Powiadom mnie! Wpisz swój email, a my damy Ci znać, kiedy produkt będzie dostępny.
Email Ilość Twój e-mail zostanie wykorzystany tylko do powiadomienia Cię o dostępności.

10 Wielkich Herbat Chińskich: Liu An Gua Pian

Autorką tekstu jest Ewa (herbatniczek.wordpress.com)

Liu An Gua Pian (lub Lu An Gua Pian) można przetłumaczyć jako pestkę melona z Lu’an. Tę zieloną herbatę zaczęto produkować w Anhui (Lu’an). Obecnie uznawana jest za jedną z dziesięciu wielkich chińskich herbat.

10 Wielkich Herba Chińskich: Lu An Gua Pian: parzenie
10 Wielkich Herbat Chińskich: Lu An Gua Pian: parzenie

Ta dziwna nazwa pochodzi od kształtu liści, którym podczas zbiorów ułamuje się podstawę. Po takim obłamaniu oraz poprzez “przypalanie” liści na ostatnim etapie produkcji przypominają one kształtem ową pestkę melona.

Herbata zielona Lu An Gua Pian: parzenie
Herbata zielona Lu An Gua Pian: parzenie

Do produkcji Liu An Gua Pian nie wykorzystuje się pierwszych listków z pędu lecz kolejne. Z tego też powodu są to najczęściej liście z drugiego zbioru. Tradycyjnie nie zawiera ona też ani łodyżek, ani pąków ani ogonków liściowych. Zaleca się podawanie jej w naczyniach szklanych lub porcelanowych.

Herbata zielona Lu An Gua Pian: liście herbaty po parzeniu
Herbata zielona Lu An Gua Pian: liście herbaty po parzeniu

Susz herbaciany pachnie słodko i nieco jak matcha latte. Liście mają charakterystyczny kształt – odłamane na końcu, wielowarstwowe i wydłużone. Kolor zielono- seledynowy. Swoje parzenie przeprowadziłam w szklanym czajniczku. 130 ml wody w temperaturze 70 stopni przypadło na 3 gramy herbaty. Czasy parzenia to 1,5 minuty, 3 minuty i bez mierzenia czasu.

Herbata zielona Lu An Gua Pian: napar z pierwszego parzenia
Herbata zielona Lu An Gua Pian: napar z pierwszego parzenia

Kolor naparu jest jasnożółty. Pierwszy łyk herbaty atakuje nas prażeniem. Bardzo ciekawy efekt. Później przechodzi w słodycz, rzeczywiście można też doszukać się delikatnego podobieństwa do japońskiej matchy, chociaż byli też i tacy, którzy w przygotowanym przeze mnie naparze wyczuli zapach i smak owoców lasu. Kolejne parzenia nadal miały w sobie coś prażonego, jednak stawały się coraz słodsze.

Herbata zielona Lu An Gua Pian: drugie parzenie
Herbata zielona Lu An Gua Pian: drugie parzenie

Po parzeniu nie mogłam powstrzymać się przed obejrzeniem liści – czy rzeczywiście widać te obłamane ogonki i czy trzeba wytężyć wyobraźnię by zobaczyć w nich pestki melona. Okazało się, że liście otwierały się całkiem przyzwoicie, ukazując tajemnice swojej produkcji.

Herbata zielona Lu An Gua Pian: susz w szklanym naczyniu
Herbata zielona Lu An Gua Pian: susz w szklanym naczyniu

Ciekawa zielona herbata, smaczna. Warta spróbowania dla prażonych tonów, słodyczy i podziwiania ciekawego kształtu.

Źródła: tetere.com, Zapiski o herbacie, Robert Tomczyk


Dodaj komentarz