Iwan Czaj – rosyjska „herbata” (Wierzbówka kiprzyca)

Iwan czaj to napój przygotowywany z liści wierzbówki kiprzycy. Nie jest to wbrew nazwie herbata, ponieważ w składzie nie ma śladu liścia herbacianego. Co jednak ciekawe liście wierzbówki również poddane są procesowi utleniania na wzór herbaty czarnej.

Proces produkcji iwan czaj nie różni się zresztą szczególnie od obróbki liści herbacianych. Po pierwsze następuje ręczny zbiór liści wierzbówki. Kolejny etap to tak jak przy herbacie – więdnięcie. Gdy z liści zniknie około połowa wody, po rozdrobnieniu liści następuje fermentacja, która przebiega tak samo jak w herbacie czarnej pod wpływem tych samych zawartych w liściach enzymów. Ostatecznie liście wierzbówki są suszone w niskiej temperaturze i pakowane do sprzedaży.

Iwan Czaj - rosyjska "herbata" (Wierzbówka kiprzyca)
Iwan Czaj – rosyjska „herbata” (Wierzbówka kiprzyca)

Można przygotować iwan czaj samemu. Wystarczy zebrać młode liście wierzbówki kiprzycy, rozłożyć je by nieco zwiędły, po kilku godzinach należy zgnieść je rolując między dłoniami by puściły sok. Po zmiażdżeniu przełożyć je należy do słoika i przykryć ścierką. Tak pozostawione powinny zmienić kolor na brązowy po 12 godzinach. Pozostaje już je tylko wysuszyć i szczelnie zamknąć.

Sam iwan czaj znany był w Rosji już od XII wieku, popularność jednak zyskał w wieku XIX gdy herbata była obiektem bardzo wzmożonego handlu. Mimo, że wiele osób czerpiących zyski ze sprowadzania prawdziwej herbaty z Azji próbowało oczernić napar z wierzbówki nazywając go podróbką i nawet rozsiewając plotki na temat szkodliwych w niej dodatków, okazuje się, że był to w XIX wieku główny produkt eksportowy z Rosji. Nawet Brytyjczycy, którzy herbatę kochali jak żaden inny naród w Europie poza ogromnymi ilościami sprowadzanej przez siebie herbaty ze swych własnych nota bene plantacji, nie mogli się obyć bez kupowanej w Rosji „herbaty rosyjskiej”.

Iwan Czaj - rosyjska "herbata" (Wierzbówka kiprzyca)
Iwan Czaj – rosyjska „herbata” (Wierzbówka kiprzyca)

Dzięki podobnej do herbaty obróbce ivan czaj może zastąpić czarną herbatę, ponieważ posiada dość zbliżony do niej smak, a właściwie zbliżony do herbat gruzińskich, czyli nieco miodowy i kwiatowy. Nie spodziewajmy się, jednak naparu nie do odróżnienia. Jednak przy odrobinie dobrej woli można uznać, że napar z wierzbówki, słodko cierpki, jest najbardziej herbaciany spośród ziół.

Bardzo ciekawe są właściwości prozdrowotne przypisywane naparowi z ivan czaj. Przede wszystkim herbatka ta uchodzi za remedium na bóle głowy, ponadto koi i uspokaja zszargane nerwy oraz pomaga zwalczać bezsenność. W składzie tej rośliny znaleziono duże ilości białka, czemu z kolei przypisuje się wzmocnienie odporności. Posiada także sporo minerałów w tym żelazo, miedź i mangan co pomaga w zwalczaniu anemii. W liściach wykryto także sporo witaminy C.

Dzięki dużej zawartości garbników i śluzów napar ten pomocny jest przy chorobie wrzodowej i zapaleniu jelita. Poprawia trawienie, a nawet łagodzi kaca. Znajduje także zastosowanie w sprawach męskich ponieważ uważany jest za afrodyzjak oraz przypisuje mu się zdolność hamowania rozrostu gruczołu krokowego.

Na koniec ciekawostka. Z powstaniem Ivan Czaju wiąże się ciekawa legenda. Mówi ona o młodym Iwanie, który zawsze chodził w szkarłatnej koszuli. Był on zafascynowany roślinami i zgłębiał ich właściwości lecznicze. Potrafił przygotować różne ziołowe herbatki, które pomagały ludziom. Kolor koszuli Ivana był tak charakterystyczny, że gdy tylko okoliczni mieszkańcy zobaczyli tę barwę wśród lasu lub łąki od razu wołali „Ivan czaj” czyli Ivan od herbatek. Gdy pewnego dnia Ivan przepadł bez śladu pojawiły się na łąkach nowe kwiaty o intensywnie szkarłatnym kolorze. Gdy ludzie je zobaczyli pierwszy raz od razu zawołali Ivan czaj. Później zaś odkryto, że nowa roślina ma właściwości lecznicze i faktycznie nadaje się do przygotowania z niej herbatki.

Autorem tekstu jest Rafał Przybylok


Patryk Płuciennik

Administruję Czajnikowy.pl, montuję filmy Czajnikowy TV i pisze różne poradniki. Lubię zieloną herbatę japońską (Gyokuro, Kukichę), Oolongi, świeżą Darjeeling. Staram się codziennie odpowiadać na pytania zadane przez użytkowników Czajnikowy.pl i widzów kanału YouTube.

Dodaj komentarz