Tybetańska herbata. Maślana herbata po Tybetańsku, przepis na Butter Tea

Butter Tea to narodowy napój w Tybecie oraz wśród okolicznych ludów, składający się z wody, herbaty, czasem mleka jaka, soli oraz masła przygotowanego z mleka jaka. Tradycyjnie herbatę taką nazywa się po cha, czyli herbata ubijana – pochodzi to od sposobu przygotowywania napoju. Aby masło równomiernie rozprowadziło się w naparze i nie powodowało powstawania kożucha i grudek, herbata musi być ubita w specjalnym drewnianym urządzeniu zwanym chandong przypominającym ludowe maselnice. Jest to smukła beczułka zakończona wiekiem z otworem wewnątrz którego znajduje się specjalna trzepaczka poruszająca się w naczyniu jak tłok. Długotrwałe ubijanie herbaty sprawia, że jest jednolita a masło dobrze rozpuszczone.

Przepis na Butter Tea: czerwona herbata, masło, sól
Przepis na Butter Tea: czerwona herbata, masło, sól

Tradycje picia maślanej herbaty sięgają w Tybecie X wieku. Napój ten ma wielkie znaczenie dla miejscowej ludności, która żyje w trudnych warunkach znacznej wysokości i uciążliwego klimatu. Przeciętnie Tybetańczycy wypijają nawet 40 czarek herbaty dziennie co ma znaczny wpływ na ich zdrowie. Duża zawartość masła sprawia, że herbata jest bardzo kaloryczna i dostarcza energii zwłaszcza gdy trzeba zmagać się z niskimi temperaturami. Sól pozwala zachować wodę w organizmie co również ma znaczenie na tej wysokości. Ponadto co niemniej ważne, masło zapobiega pękaniu ust od mrozu. Herbata tybetańska często jest przygotowywana z tsampa czyli bardzo popularną w tych rejonach mąką z prażonego jęczmienia, która jest jednym z podstawowych produktów spożywczych. Dodatek mąki podnosi jeszcze wartości odżywcze herbaty zmieniając ją niejednokrotnie wśród ubogich w jedyny posiłek.

Smak herbaty maślanej jest trudny do zniesienia dla przeciętnego Europejczyka ponieważ nie nawykliśmy do tłustych i słonych napojów. Masło jaka ma również swój bardzo specyficzny aromat, który świadkowie porównują do niezbyt świeżej sierści zwierzęcej.

Przepis na Butter Tea: czerwona herbata pu-erh
Przepis na Butter Tea: czerwona herbata pu-erh

Tybetańczycy po za tym, że wypijają ogromne ilości swojej herbaty to jeszcze mają w tradycji częstowanie nią gości, również podróżników i turystów. Zwyczaj nakazuje by dolewano do czarki po wypiciu tak aby gość zawsze miał pełne naczynie. Odmowa jest źle widziana. Jedynym sposobem by taktownie podziękować za herbatę jest jej niewypicie aż do chwili odejścia. Przed samym odejściem wypija się czarkę i wtedy już nie zostaje ona napełniona. Z drugiej strony mówi się w Tybecie, że ten kto herbaty nie dopije, na pewno jeszcze powróci do tego kraju.

Przygotowanie herbaty tybetańskiej może się okazać bardzo trudne w warunkach domowych z braku odpowiednich sprzętów oraz składników.

Oto przepis pozwalający na przygotowanie słynnej herbaty w domowych warunkach.

Przepis na Butter Tea, maślaną herbatę
Przepis na Butter Tea, maślaną herbatę

Potrzebna będzie herbata pu-erh. Jest to najpopularniejsza herbata w Tybecie co wiąże się ze słynnym szlakiem herbaciano konnym. Właśnie w Chinach, w miejscowości Pu-Erh rozpoczynała się trasa wiodąca na północ aż do stolicy Tybetu. Tędy transportowano herbatę prasowaną w bloki by wracając sprowadzić silne, niewielkie koniki tak potrzebne w chińskiej armii. Jest to herbata o bardzo wyraźnym i specyficznym smaku, który uwydatnia fakt, że Tybetańczycy przygotowują z niej chaku czyli gotują ją w wodzie kilka godzin aby uzyskać wręcz gęstą esencję, którą można przechowywać i używać do przygotowania herbaty przez cały dzień. W domowych warunkach jednak wystarczy podgotować około 2-3 małych ciasteczek pu-erh lub około 10-15 g sypanej herbaty w 2 szklankach wody przez kilka minut. Następnym składnikiem jest himalajska sól, która zwykle jest gruboziarnista oraz różowa. Jest też zdrowsza niż zwykła biała sól jaką możemy znaleźć w naszych sklepach, ponieważ jest ona produkowana przez odparowanie wody wtłaczanej do złóż soli, natomiast ta różowa zawiera również substancje nierozpuszczalne w wodzie. Sól w Tybecie jest bardzo ważnym surowcem i towarem eksportowym. Głównie sprzedawana jest do Indii. Oryginalnie herbata tybetańska jest niewypijalnie słona – zaleca się dodać nawet 2 łyżki soli. Polecamy jednak zmniejszyć tę ilość nawet 4-5 razy i według uznania dosolić.

Przepis na Butter Tea: ubijanie herbaty
Przepis na Butter Tea: ubijanie herbaty

Kolejnym niezbędnym i niedostępnym zarazem składnikiem jest masło jaka. Jak to bardzo ważne zwierzę w Tybecie. Nie tylko dostarcza mięsa, mleka i wełny ale także pełni ważną rolę w transporcie. Tybetańczycy wożą na jakach różne towary a niejednokrotnie sami na nich podróżują. Specyficzny posmak masła jaka nie jest łatwy do odtworzenia i bezpieczniej nawet nie próbować. Można w miarę dostępności użyć mleka koziego lub owczego ale zwykłe krowie masło wystarczy. Masło jaka również ma wielkie znaczenie dla Tybetańczyków tak jak sam jak. Masło pali się w specjalnych maślanych lampkach w świątyniach. Kiedy ktoś chce złożyć ofiarę na ołtarzu jednego z licznych w Tybecie bóstw czasem w darze wotywnym przynosi maślaną lampkę ale częściej zwyczajnie przynosi masło i dokłada go do płonących już kaganków. Z masła robi się także figurki noworoczne. Mleko jaka, które jest bardziej tłuste od krowiego próbujemy zastąpić śmietaną. Dodajemy jej 2/3 szklanki do ugotowanej herbaty i znów doprowadzamy do wrzenia. Kolejnym trudnym do zastąpienia elementem jest wspomniane urządzenie do ubijania. Okazuje się, że łatwo można osiągnąć właściwy efekt używając french presa do parzenia kawy, ręcznego spieniacza do mleka, lub nawet elektrycznych blenderów. Tak więc gdy nasza herbata jest prawie gotowa wrzucamy około 2 łyżki masła do dzbanka i przecedzamy na to gorącą herbatę. Masło się rozpuszcza tworząc warstwę na powierzchni i aby możliwe było picie ubijamy całość w dowolny sposób aby rozprowadzić dokładnie masło. W ten oto sposób przygotowaliśmy możliwą do wypicia i przygotowania przez człowieka zachodu, podróbkę herbaty tybetańskiej.


Patryk Płuciennik

Administruję Czajnikowy.pl, montuję filmy Czajnikowy TV i pisze różne poradniki. Lubię zieloną herbatę japońską (Gyokuro, Kukichę), Oolongi, świeżą Darjeeling. Staram się codziennie odpowiadać na pytania zadane przez użytkowników Czajnikowy.pl i widzów kanału YouTube.

Dodaj komentarz