Powiadom mnie! Wpisz swój email, a my damy Ci znać, kiedy produkt będzie dostępny.
Email Ilość Twój e-mail zostanie wykorzystany tylko do powiadomienia Cię o dostępności.
Zamów książkę "Yerba mate w tydzień" samą lub w zestawie i użyj kuponu na darmową wysyłkę kurierem: 100%mate


Herbata do sushi baru. Skąd wynikają błędy? Analiza problemu

Sushi bary najczęściej podają herbatę w żeliwnych czajnikach. Bronią się rękami i nogami przed lekką ceramiką do zielonej herbaty, a ciężki trwały czajnik, który kojarzy się raczej Japończykom z podgrzewaniem wody, stawiają sobie za wzór prawidłowo zaparzonej herbaty.

Błędy w parzeniu herbaty w sushi barze

Już podczas zamawiania sushi kelnerka miło uśmiecha się, proponując prawdziwą liściastą japońską herbatę. Pół biedy, kiedy jest to genmaicha (zielona z ryżem), która dobrze znosi nawet najgorsze traktowanie. Gorzej, gdy do picia mamy dostać Senchę albo Banchę.

Herbata błyskawicznie znajduje się na naszym stole poprzedzona eleganckimi czarkami. W żeliwnym czajniku, w małym sitku tłamszą się liście, które ledwo dotykają wody. Z czajnika bucha para, a my słyszymy “proszę dać jej chwilkę”. Po kilku minutach przelewamy herbatę do grubych żeliwnych czarek, a napar jest jednocześnie zimny i gorzki. Najgorzej!

Herbata do sushi baru. Skąd wynikają błędy? Analiza problemu
Herbata do sushi baru. Skąd wynikają błędy? Analiza problemu

Co właściwie się stało?

Jedna łyżeczka herbaty została wrzucona na mikroskopijnego sitka, które następnie umieszczono dużym (najczęściej 500 ml!) w zimnym żeliwnym czajniku, a całość została zalana wrzątkiem. Liście sparzyły się oddając gorycz, a następnie przeparzały się, nie mogąc się rozwinąć w małej objętości sitku. Na dodatek herbatę przelaliśmy do zimnych grubych żeliwnych czarek i napar zrobił się chłodny. Tak smakuje japońska herbata? Nie!

Nie wiem dlaczego sushi bary tak bardzo upierają się w uciążliwych w podawaniu i parzeniu herbaty żeliwnych czajnikach. Taki czajnik trzeba na początek należycie wygrzać, to samo zrobić z czarkami, a herbatę zieloną parzyć wodą o maksymalnej temperaturze 80*C i to przed 2 minuty, a następnie wyjąć liście. Co zrobić z małym sitkiem, w którym liście nie mogą się rozwinąć? Nie bardzo jest na to, co poradzić.

Chyba najlepiej byłoby jednak parzyć herbatę w innym naczyniu, a następnie użyć sitka jedynie do przecedzenia herbaty do czajnika. To wymaga dodatkowej pracy. Nie chce się?

Błędy w parzeniu herbaty w sushi barach:

  • pozostawanie liści herbaty w czajniku do dyspozycji klientów,
  • żeliwne czajniki, w których trzeba potrafić parzyć,
  • niewygrzane naczynia,
  • zbyt duża objętość czajnika,
  • mała ilość suszu herbacianego,
  • mała objętość sitka, przez co liście nie mogą się rozwinąć,
  • parzenie zielonej herbaty wrzącą wodą.
Herbata do sushi baru. Skąd wynikają błędy? Analiza problemu
Herbata do sushi baru. Skąd wynikają błędy? Analiza problemu

Może warto postawić na lekką ceramiką, której brak wcześniejszego wygrzewania tak bardzo nie zaszkodzi naszej herbacie. Może lepiej kupić drugie naczynie do parzenia? Albo zaopatrzyć się w sitko o dużej objętości?

Herbata za 12-15zł w sushi barze, której nawet klient nie może już uratować, to istotny problem nad którego rozwiązaniem powinien pomyśleć każdy właściciel lokalu. Szkolenie dla całej załogi z parzenia herbaty będzie dobrym początkiem.


Dodaj komentarz