Powiadom mnie! Wpisz swój email, a my damy Ci znać, kiedy produkt będzie dostępny.
Email Ilość Twój e-mail zostanie wykorzystany tylko do powiadomienia Cię o dostępności.
Zamów książkę "Yerba mate w tydzień" samą lub w zestawie i użyj kuponu na darmową wysyłkę kurierem: 100%mate


Sztuczne i naturalne aromaty w herbacie

Coraz częściej sięgamy po herbaty aromatyzowane. W ciągu ostatnich dwudziestu lat produkcja herbat aromatyzowanych wzrosła przeszło pięciokrotnie. Dlaczego tak się dzieje? Wiele osób parzy herbatę źle w skutek czego herbata jest cierpka i gorzka. Odruchowo sięgamy po herbatę, na przykład, malinową w nadziei, że jej smak będzie lepszy. Kolejną przyczyną jest fakt, że nie przykładamy wagi do gatunku herbaty jaki parzymy. Herbata czarna to po prostu herbata czarna, nieliczni z nas rozróżniają smak herbaty ze Sri Lanki, czy z Chin. Pragnąc odmiany wybieramy herbatę czarną z dodatkiem owoców. Taka jest już dla nas czymś innym i niecodziennym, czymś egzotycznym i na specjalne okazje.

Producenci herbat prześcigają się w wymyślaniu coraz to nowszych mieszanek nadając im fantazyjne i poetyckie nazwy. Łatwiej jest zareklamować herbatę smakową, gdy wymieniamy liczne dodatki. Każdy ma już w ustach bogaty bukiet smakowy owoców i korzennych przypraw. Takie kompozycje dużo bardziej przemawiają do naszej wyobraźni.

Oczywiście nie ma niczego złego w aromatyzowaniu herbaty. Pomysł zresztą nie jest efektem współczesnego wyścigu producentów herbat do naszej filiżanki (a właściwie portfela). Dodatki do herbaty są niemalże tak stare, jak sama herbat. Jednak przyznać trzeba, że nigdy dotąd nie zajmowały tak znacznego miejsca na herbacianym rynku.

Herbata zielona Jaśminowa z Kwiatkami
Herbata zielona Jaśminowa z Kwiatkami

Jak aromatyzuje się herbatę?

Przede wszystkim mamy dodatki, które możemy w suszu herbacianym zauważyć. Są to różnego rodzaju zioła i kwiaty takie jak jaśmin, róża, hibiskus, nagietek oraz kawałki owoców suszonych jak cytrusy, truskawki, różne jagody, jabłka, a nawet buraki i marchewka. Kolejną grupą są liczne dodatki korzenne w tym cynamon, kardamon, imbir, goździki, anyż ale także kokos i łuska kakaowa.

Naturalne aromaty w herbacie

Następną grupą dodatków są aromaty. Tutaj wyróżniamy najpierw aromaty naturalne. Są to esencje oraz olejki pozyskane bezpośrednio z różnych roślin. Może to być po prostu odparowany sok z owoców ale także olejki, których pozyskanie wymaga zaangażowania poważniejszej technologii. Destyluje się więc olejki eteryczne z kwiatów, liści i korzeni, a w produkcji olejku waniliowego wykorzystać trzeba jako rozpuszczalnik nawet alkohol.

Aromaty identyczne z naturalnymi w herbacie

Kolejna grupa aromatów to aromaty identyczne z naturalnymi. Są to substancje wyprodukowane przez chemików, ale do ich wytworzenia używa się naturalnych surowców. W efekcie otrzymujemy aromat chemicznie identyczny z tym pozyskanym bezpośrednio z roślin. Jest jednak czystszy i trwalszy. Znakomita większość żywności aromatyzowana jest właśnie substancjami o aromacie identycznym z naturalnym. Mimo, że struktura chemiczna tych aromatów niczym nie różni się od naturalnych pamiętajmy, że powstały one w probówce.

Sztuczne aromaty w herbacie

Syntetyczne lub sztuczne aromaty to ostatnia grupa dodatków jakie możemy znaleźć w żywności w tym i w herbacie. Są to substancje wytworzone sztucznie i nie mające nic wspólnego z owocami, które udają poza aromatem.

Świetnym przykładem takiego aromatu jest etylowanilina, którą znajdziemy w aromatach do ciast. Ma kilkukrotnie intensywniejszy aromat wanilii niż sama wanilia, a dodatkowo jest dużo tańsza. Jest to jednak zupełnie inny związek chemiczny niż olejek waniliowy. Zwróćmy też uwagę, że gdy kupujemy cukier waniliowy do ciasta to tak naprawdę na opakowaniu napisane jest cukier wanilinowy. Chemicy są w ten sposób w stanie stworzyć substancje mające aromat praktycznie wszystkiego, chociaż ich oryginalne zastosowanie może przyprawić niejednokrotnie o niesmak.

Aromat wspomnianej wcześniej wanilii uzyskuje się także używając piperonalu, który służy także do tępienia wszy, aldehyd C-17 używany jest do produkcji gumy, ma aromat wiśni, aldehyd masłowy służy do produkcji kleju kauczukowego i ma aromat orzechów, aldehyd C-18 ma aromat czekolady a służy do produkcji preparatów do czyszczenia szyb, octan etylu mający aromat ananasowy używany jest do garbowania skór, octan benzylu o aromacie truskawek używany jest jako rozpuszczalnik, a octan anylu o pięknym aromacie bananów używany jest jako rozpuszczalnik farb olejnych, natomiast antranilan metylu o aromacie winogron służy do odstraszania ptaków oraz do produkcji barwników.

Wróćmy jednak do herbaty. Wszystkie te substancje teoretycznie mogłyby znaleźć się w naszej ulubionej mieszance herbacianej, ale możemy być spokojni. Okazuje się, że aromaty syntetyczne nie oddają w pełni aromatów, które mają udawać. Spójrzmy na octan anylu pachnący bananowo. Okazuje się, że wiele osób mogło by nawet nie odgadnąć zapachu, gdyby nie zasugerowano im co on przypomina. Do aromatyzowania żywności nie używa się zatem samego związku, ale specjalnej kompozycji różnych związków, które sprawiają, że sam octan anylu bardziej przypomina banany. Problem jest taki, że nie uda się nam zrobić smacznej herbaty bananowej używając tych aromatów. Każdy bez trudu odróżni, że to nie banan ale sztuczny aromat.

Znamy przecież sytuacje, w których stwierdzamy “jakiś sztuczny ten banan”. O ile coś takiego “przechodzi” w przypadku budyniu czy czekoladek, to w przypadku herbaty „sztuczność” aromatu bananowego sprawiłaby, że niewielu kupujących skusiłoby się na tę herbatę ponownie. Do herbat używa się zatem najczęściej aromatów naturalnych lub identycznych z naturalnymi.

Herbata czarna Earl Grey Pomarańczowy
Herbata czarna Earl Grey Pomarańczowy

Tradycyjnie aromatyzowane herbaty

Istnieje również kilka herbat, które są aromatyzowane w inny sposób. Tradycyjna chińska herbata jaśminowa produkowana jest przy użyciu prawdziwych kwiatów jaśminu, którego zapach jest bardzo intensywny. Herbata natomiast łatwo przejmuje zapachy otoczenia. Jeśli więc dodamy do herbaty świeże kwiaty jaśminu to po niedługim czasie aromat kwiatów przeniknie trwale herbatę.

Inna, mało jeszcze znana herbata chińska to lapsang souchong. Cechą charakterystyczną tej herbaty jest intensywny aromat wędzonki. Jest to również w pełni naturalny aromat uzyskany, dzięki suszeniu herbaty w dymie ognisk sosnowych. Krótko mówiąc jest to herbata podwędzana. W Japonii zaś znana i lubiana jest herbata genmaicha, która to zawdzięcza swój ryżowy aromat dodatkowi prażonego ryżu. Oryginalnie na pomysł mieszania herbaty z ryżem wpadły niższe klasy społeczne, które w ten sposób chciały zaoszczędzić na drogiej herbacie. Dodając ryżu ubożsi „rozmnażali” swoje skromne zapasy herbaty. Wkrótce jednak i wyższe klasy rozsmakowały się w herbacie z wyraźną nutą ryżu.

Herbata czarna Lapsang Souchong
Herbata czarna Lapsang Souchong

Inną znaną na całym świecie mieszanką aromatyzowaną jest Earl Grey. Herbata, która swój bergamotowy aromat zawdzięcza naturalnemu olejkowi bergamotki ma swoją ciekawą historię. Wiadomo, że historia jakoby hrabia Grey otrzymał skrzynię tej herbaty w podzięce za uratowanie syna mandaryna w Chinach jest tylko legendą. Inna teoria głosi jednak, że partia herbaty płynąca do Anglii nadpsuła się w czasie długiej morskiej podróży. Sprytni kupcy dodać mieli do niej olejku bergamotowego aby zamaskować przykry, stęchły zapach. Fakty są jednak takie, że to największy z angielskich herbaciarzy Twining skomponował te mieszankę na cześć hrabiego Greya najprawdopodobniej w latach trzydziestych XIX w.

Jak aromatyzuje się herbatę na skalę przemysłową?

Jest to bardzo proste. Aromaty czy to naturalne czy to identyczne z naturalnymi muszą mieć postać płynną i najczęściej w takiej występują. Nie jest więc wymagany dodatkowy rozpuszczalnik, na przykład w postaci wody. Taki aromat jest zwyczajnie rozpylony na herbacie. Odbywa się to maszynowo w wielkich bębnach, które mieszają suchą herbatę wraz z rozpylanym aromatem. Takie bębny mogą pomieścić nawet kilkaset kilogramów herbaty. Przeciętnie proces aromatyzowania trwa około 30 minut. Często od razu dodaje się kawałki suszonych owoców lub inne dodatki jakie możemy znaleźć w naszej ulubionej mieszance. Same płynne aromaty zwykle zamykają się w ilości od 0,5% do 5%.

Nie wahajmy się zatem przed kosztowaniem aromatyzowanych herbat, ponieważ szeroka gama dostępnych na runku kompozycji gwarantuje, że każdy znajdzie coś dla siebie. Zwróćmy jedynie uwagę, żeby w składzie nie znalazły się żadne podejrzane związki chemiczne, abyśmy mogli cieszyć się nie tylko smakiem ulubionej mieszanki, ale przede wszystkim dobrym zdrowiem.


Jeden komentarz do: “Sztuczne i naturalne aromaty w herbacie

  1. lidek pisze:

    Kiedyś czytałam jakąs wypowiedź aby nie pić herbat, które mają aromaty.
    Chciałam na nowo zacząć pić zieloną herbatę w liściach, ale na każdym opakowaniu, który miał jakiś dodatek owocowy był skład: zielona herbata 90%, aromat opuncji figowej itp.

    Czy faktycznie te aromaty sa szkodliwe? Od kilku tygodni pilnuję bardzo co jem i piję ( tyle raczydeł..) i chciałabym wiedzieć czy pijąc herbate z takim aromatem nie będę działać szkodliwie na swój organizm.

Dodaj komentarz