Każdy kto myśli, że Japonia to kraj herbaty zielonej… będzie miał rację. Nie da się zaprzeczyć, że jest to dominujący kolor herbaty zarówno w produkcji, eksporcie jak i spożyciu miejscowym i guście Japończyków. Nie oznacza to jednak, że nie produkuje się w Japonii herbaty czarnej. Jej historia nie była łatwa i zaczyna się stosunkowo późno. Jej charakter także ewoluował nim pokazała światu swe prawdziwe oblicze.

Czarna herbata japońska i jej początki

Powodem, dla którego Japończycy zajęli się produkcją herbaty czarnej był popyt na nią w tak zwanym świecie zachodu. Rozpoczęto więc próby stworzenia japońskiej herbaty czarnej na sprzedaż za granicę. Efekt nie był zadowalający i herbata czarna nie znalazła swoich nabywców toteż postanowiono rozwinąć wiedzę na jej temat oraz pozyskać inne rośliny do produkcji. Jedno i drugie udało się zdobyć w Chinach i Indiach. Japończycy bogatsi o nowe doświadczenia rozpoczęli produkcję herbaty czarnej, która tym razem sprzedała się na zachód. Był to początek XX wieku. Produkcja rozwijała się coraz bardziej lecz w latach siedemdziesiątych załamała się do tego stopnia, że uprawy niemal porzucono. Miało to miejsce po ustaniu embarga importowego nałożonego na Japonię po drugiej wojnie światowej. Otwarty rynek sprawił, że na wyspy napłynęła czarna herbata z innych krajów zaś miejscowi producenci nie poradzili sobie z konkurencją.

Dopiero lata dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku sprawiły, że produkcja odżyła na nowo, a stało się to za sprawą zarejestrowania nowego kultywaru herbacianego, który przeznaczony był do produkcji herbaty czarnej właśnie. Mowa tutaj o słynnym benifuki, który został stworzony przez skrzyżowanie kultywaru benihomare z sadzonkami z indyjskich plantacji w Darjeeling. Warto wspomnieć, że benihomare był już starym kultywarem, wynalezionym właśnie do produkcji herbaty czarnej i gdy wprowadzony został rejestr kultywarów herbacianych to właśnie on został na niego wpisany pod numerem pierwszym. Kolejną ciekawostką jest fakt, że benihomare był odmianą asamską herbaty, co po skrzyżowaniu go z herbatą z Darjeeling, która to pochodzi oryginalnie z Chin uzyskujemy benifuki będący hybrydą podstawowych odmian herbaty chińskiej i asamskiej.

Obecnie producenci czarnej herbaty japońskiej nie starają się już naśladować aromatu herbat z Indii czy Chin. Produkują ją w sposób dojrzały i dopasowany do warunków klimatycznych przy użyciu odpowiednich technik i kultywarów. Japońska herbata czarna jest dziś produktem dopracowanym i mającym swój własny charakter. Jest zdecydowanie słodsza i delikatniejsza niż herbaty z centralnej i południowej Azji. Ma roślinne nuty i doskonale wpisuje się w gust Japończyków. Choć jej produkcja nie jest wielka ponieważ stanowi około 2% całej wyprodukowanej herbaty to zyskuje sobie coraz więcej miłośników oraz coraz więcej osób podejmuje się jej produkcji.

Autorem tekstu jest Rafał Przybylok

Po więcej szczegółów zapraszamy do: Jane Pettigrew – World of Tea, Tony Gebely – Tea a user’s Guide, myjapanesegreentea.com

Poznaj produkty czajnikowy.pl

Przeczytaj również

Dodaj komentarz

Powiadom o dostępności Proszę podać adres e-mail, który zostanie użyty tylko do poinformowania, że produkt wrócił do naszego magazynu oraz ilość potrzebnych sztuk.