Jak używać zaparzacza do herbaty?

Powinniśmy raczej zapytać na początek czy w ogóle należy używać zaparzacza? Wiele osób podchodzących do herbaty z entuzjazmem cechuje puryzm, który sprawia, że wśród ich akcesoriów do herbaty nie ma takich przedmiotów jak zaparzacz, klamerka, kulka na łańcuszku czy jajeczko. Wynika to z tego, że liściasta herbata wysokiej jakości często parzona jest przez znawców w specjalnych, dedykowanych naczyniach z użyciem wyszukanych technik i sporego pietyzmu.

French Press do herbaty i kawy Simax 1000ml
French Press do herbaty i kawy Simax 1000ml

Tymczasem sam zaparzacz nie jest zły. Trzeba jedynie zastanowić się w jakich sytuacjach i jak go używać na codzień.

Koncepcja zaparzacza sięga właściwie początków herbaty w Europie, gdy w XVII wieku zaczęła ona być znana szeroko. Początkowo parzono na naszym kontynencie herbatę tak samo jak w Chinach, czyli zalewając liście w czajniczku i z niego napełniając naczynia do picia. Różnica była jednak w samej herbacie. Chińczycy produkowali herbatę o dużych liściach, które nie tylko potrzebowały sporo miejsca w czajniku, aby się odpowiednio rozwinąć, ale także były zbyt duże, by przedostać się przez dziurki poprzedzające wylew czajniczka. Europejczycy preferowali i nadal preferują herbatę czarną o drobnych liściach. Taka jest łatwiejsza w transporcie i parzeniu oraz daje mocniejszy i bardziej esencjonalny napar. Tak drobne liście niestety wymagały praktycznych pomysłów, pozwalających oddzielić je od naparu.

Zaparzacz do herbaty Kleszcze Kula 6,5 cm
Zaparzacz do herbaty Kleszcze Kula 6,5 cm

Do wyboru mamy wiele rozwiązań, początkowo, co praktykowano także w Azji, wykonywano sitka z bambusa, potem w Europie z metalu, które mając kształt koszyczka znajdowały się w czajniku podczas parzenia i to w nich właśnie parzyły się liście. Istniało także zapomniane już narzędzie przypominające dziurawą łyżkę, którą można było wybierać fusy z czajnika. Powstały popularne do dzisiaj różne dziurkowane pojemniczki i pudełeczka na łańcuszku, w których zamykało się liście. Ostatecznie mamy jeszcze zaparzacz w postaci klamerki, który ułatwia nabieranie herbaty i wyrzucanie fusów. Dziś dostępne są już najróżniejsze wynalazki, które wykonuje się także z sylikonu nadając im zabawne formy. Przemysłowa produkcja siatki stalowej pozwoliła obniżyć cenę i wagę produktów zastępując ażurową blachę, plecioną siatką.

Jak używać zaparzacza, aby udała nam się dobra herbata? Samo użycie nie jest trudne, właściwie nikomu nie trzeba tego tłumaczyć. Ważne by zachować zaparzacz w czystości i pilnować dozy suszu oraz czasu parzenia.

Istotniejsze jest by nie używać zaparzacza do nieodpowiedniej herbaty. Chodzi tu o herbaty posiadające duże liście, które wymagają przestrzeni by się rozwinąć i odpowiednio zaparzyć. Inna kwestia to zbyt luźny susz, jak w herbatach białych, gdzie może być trudno zmieścić odpowiednią wagowo dozę liści w małym zaparzaczu bez zgniatania liści.
Nie używajmy zatem zaparzacza do herbat chińskich o dużych liściach. Z całą pewnością parzydełka nie nadadzą się do herbat typu oolong oraz herbat białych. Zielone i czarne herbaty z Yunnan również źle się zaparzą.

Jeśli ktoś na prawdę lubi zaparzacz może go użyć do drobnej herbaty czarnej i zielonej. Zwłaszcza z Cejlonu i z Afryki. Do naparów owocowych również będzie to dobr rozwiązanie. Nada się także do rooibosów, które pocięte na niewielkie kawałeczki nie potrzebują miejsca do rozwijania się. Są ponadto tak drobne, że odcedzenie ich jest właściwie koniecznością.

Jeśli planujemy parzenie herbat, do których zaparzacza raczej się nie zaleca, można użyć opisanego wcześniej koszyczka do parzenia lub po prostu sitka, przez które przecedzimy napar po zaparzeniu go w całej objętości czajnika.

Autorem tekstu jest Rafał Przybylok

Dodaj komentarz

Powiadom o dostępności Proszę podać adres e-mail, który zostanie użyty tylko do poinformowania, że produkt wrócił do naszego magazynu oraz ilość potrzebnych sztuk.