Parzenie herbaty w czajniczku

W czym parzyć herbatę? Od razu na myśl przychodzi nam czajniczek, ponieważ sama jego nazwa sugeruje przeznaczenie. Zwykle nie zastanawiamy się nad słowami, których potocznie używamy, ale w tym wypadku warto zwrócić uwagę na słowo „czajnik”, bo pokazuje ono jak w naszym kraju spotyka się zachód ze wschodem. Słowo herbata ma u nas pochodzenie zachodnie, związane ze słowem „tea” – jest zrostem słów „herba” i „tea”, zaś słowo „czajnik” posiada w sobie „czaj”, czyli wiąże nas ze wschodnimi nazwami herbaty.

Okazuje się, że użycie czajnika do parzenia herbaty jest dla wielu kłopotliwe. Używamy powszechnie herbat ekspresowych, które wygodnie parzy się od razu w kubkach, nawet jeśli chcemy przygotować herbatę dla większej liczby osób. Nieczęsto wrzucamy więcej torebek do czajnika i przygotowujemy w ten sposób herbatę dla gości.

Herbata w torebkach Sencha Fukujyu Japan ekspresowa
Herbata w torebkach Sencha Fukujyu Japan ekspresowa

Przyznać trzeba, że czajnik zdecydowanie kojarzy się z herbatą sypaną i właściwie parzenie w nim jest poniekąd reliktem czasów sprzed wynalezienia torebki ekspresowej. Zarezerwowany jest także dla koneserów, którzy starają się przy swym codziennym parzeniu nawiązywać do kultury wschodu. Maleńkie czajniczki ceremonialne, które są niezwykle wygodne przy parzeniu, raczej nie zdadzą egzaminu w codziennych sytuacjach gdy parzymy więcej naparu dla gości.

Dlaczego użycie poczciwego czajnika jest dla nas uciążliwe, nawet gdy parzymy herbatę sypaną? Chodzi tutaj oczywiście o fusy. Mamy problem z przecedzaniem herbaty sypanej parzonej w czajniku. Często wybieramy herbatę czarną, która z kolei bywa dość drobna i przelatuje przez wylew czajnika do filiżanek, nawet jeśli czajnik ten posiada dziurki filtrujące przed dzióbkiem.

Druga sprawa to przeparzanie się herbaty. Jeśli zostawimy zalane fusy i nalewamy do filiżanek herbatę, resztka naparu szybko robi się gorzka, a nasi goście mają w swych naczyniach herbatę zaparzoną w różnym stopniu.

Japoński czajnik do herbaty Kyusu Fuji 260 ml
Japoński czajnik do herbaty Kyusu Fuji 260 ml

Jest sporo rozwiązań, które mogą nam ułatwić parzenie w czajniku. Po pierwsze część czajników posiada w zestawie zaparzacz w postaci koszyczka. Jest to sitko o odpowiedniej wielkości, które umieszcza się wewnątrz czajnika, tak by brzegi koszyczka zawiesiły go pod pokrywką. W ten sposób możemy po odpowiednim czasie wyjąć koszyczek i przerwać parzenie. Jeśli nasz czajnik nie miał takiego koszyczka w zestawie, warto się rozejrzeć za odpowiednim i dokupić go, zwłaszcza, że na rynku znajdziemy wiele różnych średnic takich sitek.

Często też używamy różnego rodzaju parzydełek na łańcuszku, które pojawiły się już w czasach kolonialnych i służyły właśnie do parzenia w czajnikach. Problem z nimi jest taki, że często mieszczą mało herbaty i uniemożliwiają jej odpowiednie rozwinięcie liści, a więc i parzenie.

Tajemnicą sukcesu parzenia herbaty sypanej w czajniku jest odpowiedni dobór herbaty oraz czajnika.

Czajnik nie powinien być zbyt duży. Powinno w nim mieścić się tyle herbaty, abyśmy mogli opróżnić go od razu, rozlewając herbatę do filiżanek tak, by nie pozostały w nim liście moczące się w zbyt małej ilości wody. W ten sposób możemy podać od razu herbatę z fusami w czajniku.

Dobór herbaty o odpowiednio dużych liściach sprawi, że nie przedostaną się one przez dziurki w dzióbku i sam czajnik, bez dodatkowych sitek odpowiednio przecedzi napar. Parząc herbatę drobną wybierzmy czajnik z koszyczkiem i usuńmy fusy nim podamy herbatę.

Jeśli nie znajdziemy lepszego rozwiązania, a chcielibyśmy podać gościom herbatę w naszym pięknym czajniku ceramicznym, który jednak pozbawiony jest sitka, a czasem nawet dziurek, możemy przygotować herbatę w innym naczyniu, na przykład w praktycznym i obecnym w naszych domach dzbanku typu French Press. Przygotowany tak napar zwyczajnie przelewamy do czajnika i podajemy już bez fusów.

French Press do herbaty i kawy 600ml
French Press do herbaty i kawy 600ml

Możemy także poszukać zyskujących popularność czajniczków japońskich zwanych kyusu. Parzenie w nich czasem nazywa się stylem hybrydowym, ponieważ łączą styl zachodni, w którym przygotowujemy dużo naparu z niewielkiej ilości liści, ze stylem wschodnim, gdzie naczynie jest małe, doza liści spora zaś czas parzenia krótki. Zwykle czajniki tego typu posiadają pojemność ponad 300ml, co pozwala nam przygotować trzy filiżanki naparu na raz. Jako, że pochodzą z Japonii, gdzie herbata jest drobna, posiadają często wbudowane już sitka. Jest to unikalne i niezwykle praktyczne rozwiązanie. Wylew czajnika nie jest poprzedzony dziurkami zrobionymi w ceramice, lecz stalowym, gęstym sitkiem, które gwarantuje doskonałe filtrowanie.

Warto też zwrócić uwagę na popularne i kojarzące się z Azją żeliwne dzbanki do herbaty, które początkowo miały służyć do gotowania wody na ogniu. Dopiero ludzie zachodu, zaczęli w nich parzyć i podawać herbatę co dziś jest na tyle powszechne, że sami azjatyccy producenci dodają do tych dzbanków sitka, by ułatwić parzenie w nich. W dzisiejszych czasach nikt nie patrzy już na to tak, jakbyśmy podali herbatę w dzbanku do gotowania wody.

Pamiętajmy także, by czajnik wygrzać przed parzeniem, czyli przepłukać wrzątkiem po to, by nie odebrał temperatury parzącej się herbacie. Zaleca się także użycie większej ilości suszu. Zwykle używa się łyżeczki herbaty na filiżankę. Praktycznym i zabawnym nawykiem jest wsypywanie do czajnika łyżeczką herbatę wymieniając gości dodając na koniec łyżeczkę dla czajnika.

Autorem tekstu jest Rafał Przybylok
Fot. główna: Jadwiga Janowska

Po więcej szczegółów zapraszamy do: The tea drinker’s handbook – Francois-Xavier Delmas, Mathias Minet, Christine Barbaste

Dodaj komentarz

Powiadom o dostępności Proszę podać adres e-mail, który zostanie użyty tylko do poinformowania, że produkt wrócił do naszego magazynu oraz ilość potrzebnych sztuk.