Powiadom mnie! Wpisz swój email, a my damy Ci znać, kiedy produkt będzie dostępny.
Email Ilość Twój e-mail zostanie wykorzystany tylko do powiadomienia Cię o dostępności.
Zamów książkę "Yerba mate w tydzień" samą lub w zestawie i użyj kuponu na darmową wysyłkę kurierem: 100%mate


 Sorrel, czyli święta po karaibsku

Co ma wspólnego szczaw z Bożym Narodzeniem na Jamajce i innych karaibskich wyspach? Całkiem sporo jak się okazuje. Szczaw to po angielsku Sorrel, jednak jest to także nazwa napoju jaki przyrządza się na Karaibach w okolicy Bożego Narodzenia. Nie ma on oczywiście nic wspólnego ze szczawiem jaki znamy z warzywnika, ponieważ przygotowuje się go z hibiskusa. Najczęściej ze świeżych kwiatów hibiskusa jeśli jest dostępny. Tradycja podobno wiąże się z tym, że koniec grudnia to właśnie okres zbioru tych kwiatów i właśnie wtedy wszyscy mieli ich pod dostatkiem, a potem ich nie było. Większość suszono i sprzedawano. Można więc powiedzieć, że hibiskus wepchnął się do bożonarodzeniowego menu Jamajczyków przypadkiem, po prostu kwitnąc o właściwej porze roku.

Na Jamajce przygotowuje się Sorrel często na zimno ponieważ mimo, że za pasem są najchłodniejsze dni w roku, tam temperatura wciąż przekracza 25 st. C. Świeże kwiaty hibiskusa sprawiają również, że przygotowanie ich tradycyjnie wygląda nieco inaczej niż to jak my przygotowalibyśmy go na bazie hibiskusa suszonego. W oryginalnym przepisie kwiaty świeże gotuje się w wodzie, a póżniej zostawia by się macerowały najlepiej całą noc. Bardzo popularne są dodatki korzenne toteż prawdziwy świąteczny Sorrel powinien zawierać świeży imbir, laskę kory cynamonowej oraz kilka goździków. Popularnym dodatkiem jest także skórka pomarańczowa. Całość oczywiście należy posłodzić według uznania, ponieważ hibiskus jest dość kwaśny, najlepszy będzie tutaj cukier trzcinowy, którego smak kojarzy się z Karaibami.

Świąteczna herbata po karaibsku: Sorrel

Sorrel drink jest popularny na całych Karaibach z okazji świąt, lecz aqua de Jamaica, czyli napar hibiskusa z sokami owocowymi osłodzony i podawany na zimno serwowany jest w całej środowej Ameryce i na Karaibach cały rok. Powstało bardzo dużo wariacji na temat napojów z hibiskusem, co daje szerokie pole do popisu każdemu miłośnikowi tego kwiatowego naparu. Wiele osób ceni sobie prozdrowotne działanie naparu z hibiskusa, a zwłaszcza jego dużą zawartość witaminy C. Jest to kolejny głos za tym by w zimowym okresie otworzyć się na napój nie tylko pyszny ale i zdrowy.

Głęboki, purpurowy kolor oraz korzenny smak sprawią, że Sorrel i u nas może znaleźć swe miejsce na wigilijnym stole. Chociaż chyba w naszym klimacie przyda się w wersji gorącej.

Dla chętnych nasza wersja przepisu.

3 łyżki suszonego hibiskusa, pokruszoną w moździerzu laskę cynamonu, 3-4 goździki i centymetrowy plasterek świeżego imbiru zalać litrem wrzątku. Do parzenia warto dorzucić świeżą skórkę pomarańczową. Parzyć około 10 minut. Przecedzić, posłodzić cukrem trzcinowym dark muscovado. Podawać ze świeżym plastrem pomarańczy. Istnieje także wersja Sorrel z dodatkiem rumu.

Autorem tekstu jest Rafał Przybylok


Dodaj komentarz