Czerwona herbata pu-erh mini toucha

Autorką tekstu jest Ewa (herbatniczek.wordpress.com)

Kiedy robi się chłodniej po upalnych dniach, miło jest usiąść z czymś ciepłym w kubku. Dzisiaj o Pu’er Mini Toucha – ciekawym sposobie na Puera „na jeden raz”.

Czerwona herbata pu-erh mini toucha: opakowanie
Czerwona herbata pu-erh mini toucha: opakowanie

Czym jest pu-erh? Jest sprasowaną czerwoną (według nomenklatury zachodniej) herbatą Pu-erh w wersji mini. Prasowane Pu’ery mogą mieć różne formy- gniazd, dysków, cegiełek etc. Nazwę kształtu przeważnie podaje się w oryginale, więc ta, którą dzisiaj przedstawiam to Toucha – tou to głowa, cha zaś to herbata.

Czerwona herbata pu-erh mini toucha: odpakowana
Czerwona herbata pu-erh mini toucha: odpakowana

Herbata w takiej formie sprawdzi się jeśli nie chcemy otwierać naszego większego Pu’era, by nie nam nie zwietrzał. Swoją herbatę zaparzyłam gdy po fali upałów przyszło kilkudniowe ochłodzenie.

Czerwona herbata pu-erh mini toucha: przygotowanie do parzenia herbaty
Czerwona herbata pu-erh mini toucha: przygotowanie do parzenia herbaty

Jest to także dobre rozwiązanie dla osób, które nie mogą albo nie lubią odłupywać/ odłamywać herbaty – na przykład w pracy czy na wakacjach.

Czerwona herbata pu-erh mini toucha: parzenie czerwonej herbaty
Czerwona herbata pu-erh mini toucha: parzenie czerwonej herbaty

Polecam też wszystkim chcącym zacząć przygodę z Pu’erami. Mniejsza ilość, w sam raz na jednorazowe parzenia, nie trzeba nic ważyć ani przejmować się, że reszta herbaty straci swój smak.

Mini toucha, to około 5 g herbaty zapakowana w indywidualną bibułkę. W sam raz na jeden kubek lub czajniczek – około 200 ml wody. Można zaparzyć ją kilka razy lub jednorazowo w wodzie o 95 stopniach Celsjusza w czasie od 2 do 4 minut.

Czerwona herbata pu-erh mini toucha: zaparzona czerwona herbata
Czerwona herbata pu-erh mini toucha: zaparzona czerwona herbataparzen

Kolor naparu jest ciemny czerwony, w zależności od sposobu przygotowania. W smaku to typowy Pu’er, ze słodkimi akcentami.

Próbowałam też pić ją na zimno, jednak niezbyt mi posmakowała w takiej formie. Może to „wina” sposobu przygotowania – po prostu zostawiłam ją do wystygnięcia.

Chociaż sama nie jestem wielką fanką Pu’erów, taka forma „mini” herbaty bardzo przypadła mi do gustu. Zmieści się też do każdego plecaka i zawsze można mieć ją ze sobą.

Poznaj produkty czajnikowy.pl

Przeczytaj również

Dodaj komentarz

Powiadom o dostępności Proszę podać adres e-mail, który zostanie użyty tylko do poinformowania, że produkt wrócił do naszego magazynu oraz ilość potrzebnych sztuk.