Herbata na jesień

Kończy się lato czy ktoś tego chce czy nie. Dni będą coraz krótsze i coraz chłodniejsze, więc rzadziej będziemy wybierać zimne i orzeźwiające herbaty mrożone i odstawimy herbatę zieloną na rzecz innych kolorów.

Zielona herbata smakuje oczywiście doskonale przez cały rok, fakt jest jednak taki, że z jesiennymi wieczorami kojarzy się nam nieco mniej niż z letnim upałem.

Co wybrać na jesień? Częściej sięgamy po herbatę czarną, która nas rozgrzewa i zwyczajowo proponowana jest osobom, które zmokły lub zmarzły. Dodatek miodu i korzennych przypraw tylko podnosi przytulne właściwości rozgrzewające gorącego kubka.

Miłośnicy herbaty czystej, poza czarną, częściej sięgają po gotowane Pu-Erhy oraz wysoko oksydowane oolongi. Jest też sezon na późniejsze zbiory herbaty.

Herbata oolong Formosa Dark Pearl Ciemna perła
Herbata oolong Formosa Dark Pearl Ciemna perła

Zwolennicy dodatkowych smaków w herbacie szukają jesiennych aromatów, które kojarzą się z tym sezonem.

Mnie koniec lata i jesień kojarzy się z dostatkiem, z napełnianiem spiżarni przed zimą. Królują dojrzałe, słodkie owoce, orzechy i korzenie. W kuchni pojawiają się częściej grzyby i dynia zaś w herbacie miód, orzechy i owoce. Jest kilka dodatków, które regularnie jesienią zyskują na popularności niezależnie od tego, czy preferujemy gotowe mieszanki smakowe, czy sami dorzucamy coś do parzącej się herbaty.

Jesienne smaki to dla mnie przede wszystkim orzechy i kakao. Można znaleźć gotowe mieszanki z tymi dodatkami lecz dużo przyjemniej jest dorzucić do parzenie nieco skruszonych w moździerzu orzechów laskowych, włoskich czy ziaren kakaowca (dodawanie mielonego kakao nie udaje się aż tak dobrze).

Wśród owoców królują jabłka, gruszki, śliwki i żurawina. Dodatek świeżych owoców lub suszonych według gustu wspaniale wzbogaca aromat naparu. Świeże, soczyste owoce doskonale nadają się jako alternatywa dla cytryny w czarnej herbacie. Jeśli zwykliśmy pijać czarną herbatę z cytryną na pewno warto spróbować zastąpić ją solidnym plastrem jabłka i kilkoma świeżymi żurawinami, koniecznie przekrojonymi.

Wśród korzennych przypraw dobrze sprawdzi się anyż i kardamon, choć nie wszyscy decydują się na takie dodatki, ponieważ zbyt kojarzą się z Gwiazdką, do której jeszcze daleko. Polecam jednak dodać nieco imbiru lub kurkumy. Popularność tej ostatniej rośnie stale i szczególnie jesienią znajduje wielu amatorów. Kłącze kurkumy i imbiru można na świeżo dorzuć do herbaty w plasterkach lub starte aby podnieść właściwości zdrowotne naparu oraz nadać mu jesiennego klimatu.

Do słodzenia polecam zaś miód i ciemny cukier oraz syrop klonowy.

Osobom szukającym naparów funkcyjnych, mogących wesprzeć ich w podnoszeniu odporności na jesienny sezon przeziębień polecić można zamiast herbaty różne zioła. Przede wszystkim jeżówkę purpurową, czyli echinacee, ponadto napar z dzikiej róży oraz owocu czarnego bzu. Odporność podniosą także malina i jeżyna, a ponadto są wyjątkowo smaczne.

Herbata czerwona pu-erh beeng cha shu 100g
Herbata czerwona pu-erh beeng cha shu 100g

Myślę, że warto podsumować to wszystko jakąś prostą i wypróbowaną inspiracją na jesienny napój. Polecam zaparzyć herbatę Pu-Erh z posiekanymi orzechami włoskimi oraz kilkoma rodzynkami. Do gotowego naparu dorzucamy plaster soczystej gruszki. Jeśli ktoś lubi kardamon doskonale będzie pasował do tej mieszanki.

Inny pomysł to herbata czarna z kakao. Można bez większego problemu kupić całe ziarna kakaowca, kruszymy je w moździerzu i dodajemy do czarnej herbaty. Parzymy je razem. Do naparu na koniec dodajemy kilka plasterków świeżej kurkumy i osładzamy całość nieco miodem. Na odporność zaś polecam napar z jeżówki purpurowej osłodzony łyżeczką malinowej konfitury.

Autorem tekstu jest Rafał Przybylok

Dodaj komentarz

Powiadom o dostępności Proszę podać adres e-mail, który zostanie użyty tylko do poinformowania, że produkt wrócił do naszego magazynu oraz ilość potrzebnych sztuk.