Temat ten może się wydawać banalny, ponieważ każdy z nas jest w stanie opowiedzieć coś o herbacie, którą pił. Uważni i bardziej doświadczeni będą potrafili rozwinąć swój opis, aby był pełniejszy i urozmaicony. Jest też sporo pojęć, które stosowane są przez herbaciarzy, aby inni czytający łatwiej potrafili sobie wyobrazić doznania, o których mówimy.

Często opisujemy jedynie smak herbaty, pomijając inne ważne aspekty. Aby dobrze opisać kosztowaną przez nas herbatę, trzeba opowiedzieć nie tylko o samym smaku naparu i to nie tylko z pierwszego parzenia. Na co zwrócić uwagę?

Suche liście herbaty

Pierwszy etap opisu herbaty to suche liście. Warto poświęcić kilka słów, by wspomnieć jak wyglądają. W jakim są stanie, czy się nie pokruszyły i czy nie wyglądają na zwietrzałe. Jak się prezentują i jaki mają kształt. Herbata niebieska ma listki niemalże całe uformowane w małe gródki. Zielone herbaty mogą mieć różną postać, liście mogą był podłużne i spłaszczone jak w long jing lub poskręcane w spiralki jak w pilo chun. Mogą przypominać igiełki jak w herbatach japońskich. Białe herbaty mogą mieć postać pereł lub samych herbacianych pączków. W herbacie czarnej warto opisać czy liść jest rozdrobniony i jak oraz czy widzimy złociste tipsy. Jeśli mamy do czynienia z herbatą prasowaną należy opowiedzieć jak wygląda ciastko, jakie liście widzimy w jego strukturze, czy są widoczne brązowe młodsze listki czy raczej kolor jest jednolity. Do ciastek trafiają często liście różnej jakości, warto zatem porównać liście na wierzchu i na spodzie ciastka.

Herbata zielona Tai Ping Hou Kui
Herbata zielona Tai Ping Hou Kui

Liście herbaty w czasie parzenia

Nie wahajmy się opisać również tego jak zachowują się liście w czasie parzenia. Jeśli używamy szklanych naczyń widać to dokładnie, ale również w ceramicznych można zaobserwować to jak rozwijają się listki. Zwróćmy uwagę na to, że niektóre herbaty są zwinięte w dwóch osiach, najpierw wzdłuż głównego nerwu liścia, a następnie jeszcze w poprzek. W czasie parzenia nie tylko możemy zauważyć jak liście się otwierają ale również to jak tańczą między dnem czajniczka, a powierzchnią wody, jak się unoszą i opadają. Czasem jest to nawet charakterystyczna cecha danej herbaty.

Napar z herbaty

Chodzi tutaj oczywiście o kolor naparu oraz jego klarowność. Tutaj każdy może śmiało użyć swojego własnego opisu, porównując kolor do różnych rzeczy według własnej wyobraźni. Nie ma zasad, chociaż konkretne herbaty właściwie zaparzone powinny dawać w miarę spodziewany kolor, każdemu jednak może on przywodzić na myśl coś innego. Herbaty białe określa się zwykle jako słomkowo żółte, zielone jako żółte i żółto zielone, czarne miewają kolor miodu lub wina, czerwone są ciemne, czasem przypominają nawet kawę. Używajmy jak najwięcej porównań nie bójmy się porównać herbaty do miedzi, koniaku, jadeitu, słomy, trawy, bursztynu czy karmelu.

Herbata zielona Joongjak, napar
Herbata zielona Joongjak, napar

Smak i zapach herbaty

Musimy zwrócić uwagę na fakt, że nasz język rozpoznaje smaki, a nos zapachy. Na języku jesteśmy wstanie wyczuć jedynie pięć smaków i to w różnych jego częściach. Wiele osób również zapomina o piątym smaku wymieniając gorzki, słodki, słony oraz kwaśny. Potrafimy jednak wyczuć jeszcze smak, który Japończycy nazywają umami. Jest to to, co podkreśla inne smaki tworząc kompozycję, która ogólnie nam się podoba bardziej, bazują na tym wzmacniacze smaku lecz naturalnie umami znajdujemy w serze, rybach, mięsie i części roślin. W herbacie również jest wyczuwalny, zwłaszcza w japońskiej gdzie obróbka herbaty jest właśnie na niego nastawiona i stara się wydobyć go jak najwięcej.

W naszym nosie powstają wrażenia, które nazywamy aromatami choć potocznie mówi się o smaku. Zastanówmy się czy nasz język jest w stanie wyczuć smak pomarańczy? Nie mając węchu powiedzielibyśmy, że czujemy słodycz i lekką kwaśność. Właśnie dlatego smak i węch muszą współgrać ze sobą, aby powstało kompletne wrażenie, które nazywa się bukietem.

Przy opisie smaku herbaty raczej nie natrafimy na nic słonego, ale na pewno pozostałe smaki bardzo nam się przydadzą. Przede wszystkim opisać należy gorycz, ponieważ ta występuje w herbacie naturalnie i jest nieodzowną cechą często określającą również jej jakość. Odpowiadają za nią przede wszystkim garbniki i polifenole zawarte w herbacie. Tutaj należy jeszcze odróżnić gorycz od cierpkości, możemy często stwierdzić, że herbata jest ściągająca, jest to właśnie cierpkość odczuwana na brzegach języka i wewnętrznych stronach policzków. Można to porównać nieco do uczucia lekko kwaśnej suchości. Kwaśność herbaty natomiast można poczuć nieco inaczej, nie będzie to nigdy uczucie jakbyśmy jedli cytrynę ale niektóre herbaty są ewidentnie kwaskowate i jest to coś innego niż cierpki smak. Słodycz w herbacie także często jest obecna, zwłaszcza w herbatach typu Pu-Erh mówimy często o słodyczy na samym końcu picia, czujemy ją już po przełknięciu głęboko na języku.

Zielona herbata na kamienie nerkowe. Picie herbaty niszczy kamienie nerkowe
Zielona herbata na kamienie nerkowe. Picie herbaty niszczy kamienie nerkowe

Sam bukiet możemy opisać na nieskończoną niemal liczbę sposobów. Herbaty zielone mogą smakować warzywnie, trawiasto, mogą przywodzić na myśl różne rodzaje warzyw, owoców i kwiatów i nie powinniśmy się obawiać wprost opisać nasze pierwsze skojarzenie. Herbaty japońskie często przypominają smakiem glony lub nawet ryby. Na liście stosowanych przez kiperów określeń możemy spotkać różne rośliny i owoce. Bądźmy zatem kreatywni i ufajmy swojemu odczuciu, nie ma nic niestosownego w powiedzeniu że dana herbata ma smak kalafiora z nutką ryby. Nie byłby to wcale niecodzienny opis, a na pewno nie mówi o herbacie nic złego.

Herbaty turkusowe pozostawiają nam największe pole do opisu aromatów. Tutaj w zależności od stopnia fermentacji możemy wyczuć nuty od kwiatowych i owocowych po podprażane i słodowe, a nawet drzewne. Wyczuć można kwiaty takie jak bez, piwonia, czy lilia, owoce jak winogrona czy awokado, orzechy, ziarna, miód, karmel, razowy chleb, a nawet piwny słód.

Przy opisie herbaty Pu-Erh często pojawia się słowo „ziemisty” rzeczywiście mają one posmak który przywodzi na myśl torf, ziemię, czy wręcz coś lekko stęchłego.

Zwróćmy jeszcze uwagę na intensyfikację smaków. Możemy mówić, że napar ma mocny lub słaby smak i to jest w miarę oczywiste dla każdego, lecz słowa gładki, twardy, ciężki to są już określenia, które wymagają wyobraźni. Słowem gładki często opisujemy smak pozbawiony cierpkości lub posiadający pewną „maślaność”. Ciężkie to raczej smaki pozostające na długo, intensywnie atakujące nasze podniebienie.

Gorzka herbata. Chiński ostrokrzew. Herbata Kuding Cha
Gorzka herbata. Chiński ostrokrzew. Herbata Kuding Cha

Kolejne parzenia herbaty

Dla właściwego opisu herbaty powinniśmy zwrócić uwagę na smaki jakie wyciągają z liści kolejne parzenia, ponieważ wiele herbat przy drugim lub trzecim zalaniu odznacza się zupełnie nowymi aromatami. Ma to związek ze stopniem rozwinięcia liści, oraz tym jak pewne substancje dominujące smak wypłukują się z liści szybciej odsłaniając te bardziej oporne na zaparzanie. Pełny opis powinien zatem zawierać komentarz również do przynajmniej drugiego i trzeciego parzenia. Jeśli herbata traci swój smak i robi się słaba to również jest to ważne spostrzeżenie.

Fusy z herbaty

Opis liści po parzeniu także nie pozostaje bez znaczenia. Przy herbatach o pełnych liściach dopiero teraz, gdy są w całości rozwinięte możemy na dobrą sprawę stwierdzić ich jakość, stopień fermentacji, przebarwienia, ślady szkodników. Warto opowiedzieć o tym czy liście rozwinęły się całkowicie a jeśli tak to przy którym parzeniu.

Herbata zielona Pikantny Romans
Herbata zielona Pikantny Romans

Podsumowując: mówmy o herbacie jak najwięcej, ponieważ im dłuższy i bardziej barwny oraz pełen porównań będzie nasz opis tym lepiej wyobrazi sobie jej smak słuchający. Dzięki uważnemu piciu herbaty, będziemy mogli rozmawiać o herbacie z przyjaciółmi, którzy też potrafią ją docenić oraz rozbudować nasz opis swoimi spostrzeżeniami. Spróbujcie, dyskutowanie o herbacie sprawia wiele przyjemności, a dokładne jej opisanie daje dużo satysfakcji i gwarantuje, że zapadnie nam ona w pamięci na długo.

Autorem tekstu jest Rafał Przybylok

Poznaj produkty czajnikowy.pl

Przeczytaj również

Dodaj komentarz

Powiadom o dostępności Proszę podać adres e-mail, który zostanie użyty tylko do poinformowania, że produkt wrócił do naszego magazynu oraz ilość potrzebnych sztuk.