Powiadom mnie! Wpisz swój email, a my damy Ci znać, kiedy produkt będzie dostępny.
Email Ilość Twój e-mail zostanie wykorzystany tylko do powiadomienia Cię o dostępności.

Kawa z europejskiej plantacji. Czy warto kupować kawę na wakacjach?

Autorem tekstu jest Adam Laska, właściciel marki Kafar (kafar.info), który prowadzi szkolenia związane z przygotowywaniem kawy.

Wracając z wakacji chcemy jak najdłużej cieszyć się żywymi wspomnieniami i pamięcią o miłych doznaniach, których doświadczyliśmy w odwiedzonym miejscu. Oprócz wielu zdjęć i pamiątek, często kupujemy również lokalne specjały, które mają przedłużyć przyjemne odczucia z urlopu. Odległe podróże do krajów znajdujących się w sąsiedztwie równika mogą kusić odwiedzeniem plantacji kawowca i zakupem paczki kawy do domu. Wszyscy wiemy, że kawa ma być świeża i powinna pochodzić z jednego regionu. Gdzie zatem napić się najlepszej kawy czy kupić najlepsze ziarno, jak nie w krajach, które jej uprawę kultywują od setek lat? Odpowiedź nie jest jednoznaczna i właśnie w celu rozwinięcia tematu powstał niniejszy tekst. Na samym początku, musimy zwrócić uwagę na to, że wiele z krajów, o których tu mowa, to kraje biedne.

Właściciele plantacji żyją tylko z ich uprawy i są bardzo zależni od sytuacji na rynku kawy oraz od kapryśnych warunków naturalnych. Jeśli więc wybieramy się na plantację, warto docenić wysiłek plantatorów i wesprzeć ich, kupując kawę. Taka paczka kawy będzie również miłą pamiątką z wyprawy lub ciekawym prezentem dla bliskich. Należy natomiast uważać na miejsca komercyjne, słynące na cały świat plantacje czy ciekawostki kawowe np. kawa kopi luwak. Te bardzo często nastawiają się wyłącznie na zarabianie pieniędzy, w zamian serwując podłą jakość kawy. Pomimo argumentu potrzeby wsparcia lokalnych plantacji, nie sposób pominąć aspektu jakości sprzedawanej kawy. Poniższe argumenty są dużym uproszczeniem problemu i nie należy traktować ich zero-jedynkowo. Popularne turystycznie szlaki kawowe najczęściej nie serwują odpowiedniej jakości swojego surowca, a może nawet nie chcą tego robić. Turysta jawi się jako klient łatwy i rządny atrakcji na wakacjach, taki, któremu można sprzedać wszystko bez względu na jakość. Ponieważ najczęściej nie wraca w to samo miejsce, nie trzeba się martwić o reklamacje lub ponowny zakup.

Kawa z europejskiej plantacji. Czy warto kupować kawę na wakacjach?
Kawa z europejskiej plantacji. Czy warto kupować kawę na wakacjach?

Taka kawa nie musi smakować, wystarczy by była lokalna. Zdarza się zatem, że wielu nieświadomych turystów wydaje zdecydowanie zbyt duże pieniądze za produkt przeciętnej jakości. Produkcja kawy wymaga jej wypalenia – ma to decydujący wpływ na efekt osiągnięty w filiżance gotowego naparu. Wypalanie kawy powinno odbyć się w stabilnych warunkach, przy użyciu zaawansowanego technologicznie sprzętu i nie da się go odtworzyć prostszymi środkami. Ponieważ trudniej jest sprzedać turyście zielone ziarno, którego w takiej formie nie będzie w stanie użyć, często dla osiągnięcia celów marketingowych wypala się je nieprzystosowanym sprzętem, przypalając ziarno. Nawet najlepsza kawa wypalona w taki sposób będzie smakowała co najwyżej przeciętnie. Jak widać, decyzję o kupnie kawy każdy powinien podjąć sam.

Kawa w ziarnach
Kawa w ziarnach

Kluczowe pytanie to: gdzie leży granica między rzetelnym sprzedawcą serwującym najlepszy produkt na jaki go stać, a naciąganiem turystów i skupieniu wyłącznie na pieniądzach. O ile w pierwszym przypadku wydaje mi się zasadnym wsparcie takiego producenta, mimo gorszej jakości, to w drugim należy zdecydowanie potępić i przestrzec przed żerowaniem na niskiej świadomości konsumentów. Jeśli naszym celem jest smak i najwyższa jakość, lepszym rozwiązaniem będzie poszukanie kawy z interesującego nas regionu, wypalonej przez profesjonalne palarnie w miejscu, gdzie żyjemy na co dzień.


Dodaj komentarz