Powiadom mnie! Wpisz swój email, a my damy Ci znać, kiedy produkt będzie dostępny.
Email Ilość Twój e-mail zostanie wykorzystany tylko do powiadomienia Cię o dostępności.

Wszyscy wiemy, że wśród producentów yerba mate liczą się Brazylia, Argentyna i Paragwaj. Właśnie w tej kolejności, ponieważ Brazylia produkuje najwięcej, Paragwaj najmniej. Handel międzynarodowy to jednak zupełnie inna para butów niż produkcja. Czy zastanawialiście się kiedyś jak to wyglada? Kto najwięcej kupuje i komu sprzedaje? Śpieszymy z odpowiedziami. Oto garść yerbowych procentów w temacie handlu międzynarodowego.

  • Największym eksporterem yerba mate jest Argentyna, przypada jej w udziale 46,5% światowego eksportu, susz sprzedaje głównie do Syrii (76,2%) i Chile.
  • Kolejnym jest Brazylia, z której pochodzi 42,2% mate, a jej największymi klientami są Urugwaj skupujący 85% sprzedanej przez Brazylię mate i Niemcy.
  • Trzecie miejsce zajmuje Paragwaj z wynikiem zaledwie 1,95%. Odbiorcy Paragwaju są nieco bardziej zróżnicowani i brak tam głównego klienta jak w przypadku poprzednich dwóch krajów. Najwięcej kupuje bezpośrednio z Paragwaju Hiszpania, potem Boliwia, Holandia i Polska. Właśnie tak, jesteśmy czwartym największym odbiorcą yerba mate od Paragwajczyków.

Tak wygląda pierwsza trójka eksporterów, która pokrywa się także z pierwszą trójką producentów. Teraz pora na czwarte miejsce i obiecane spore zaskoczenie. Następny kraj na liście największych eksporterów yerba mate to Niemcy. Stamtąd pochodzi 1,38% yerby na międzynarodowym rynku. Skąd Niemcy mają yerba mate zapyta ktoś? Przecież jej nie produkują. Odpowiedź jest prosta. Niemcy kupują swoją mate głównie z Brazylii i sprzedają ją dalej. Przede wszystkim do nas – to Polska jest największym odbiorcą mate z Niemiec.

I tutaj pojawia się spory, ekonomiczny galimatias. Jak zapewne już zauważyliście, niemiecka yerba mate została sprzedana podwójnie. Tym samym podwójnie zaliczono ją do ogólnego eksportu. Oznacza to oczywiście, że światowy eksport nie ma za wiele wspólnego z produkcją, ponieważ yerba mate raz wyprodukowana może być sprzedawana wiele razy z kraju do kraju i każdorazowo podnosić wartość eksportu. Teoretycznie w ten sposób sprzedać można więcej niż się wyprodukowało.

Podium z Ameryki Południowej nas nie dziwi. W Europie największym eksporterem są Niemcy, póżniej Francja, Holandia, Wielka Brytania, Benelux i… Polska. Oto kolejne zaskoczenie: nasz kraj ma 0,2% udział w światowym eksporcie yerba mate i jest szóstym największym eksporterem w Europie.

  • W Azji najwięcej mate sprzedaje Syria, co nie dziwi, ponieważ nie od dziś wiadomo, że Syryjczycy są ogromnymi miłośnikami yerba mate i żywo są zaangażowani w jej rynek. Kolejne są Afganistan i Singapur.
  • W Ameryce Północnej oczywiście najwięcej eksportują USA, w Afryce – Maroko.

Sprawdźmy teraz, kto kupuje mate.

  • Największym importerem świata jest Urugwaj, kraj ten pełen jest miłośników mate, którzy chociaż mogliby, to praktycznie nie produkują mate. To oni skupują 35,9% mate przeznaczonej na eksport, a 99,9 % ich importu pochodzi z Brazylii.
  • Kolejny importer to Syria, która pozostaje za Urugwajem z tyłu jedynie o 0,5%. 6% mate trafia do Chile, które jest drugim największym importerem w Ameryce Południowej i trzecim na świcie.
  • Dalej w szeregu znajdziemy USA, Hiszpanię, Niemcy, Francję, Kanadę i Polskę. Kolejne zaskoczenie. Jesteśmy na dziewiątym miejscu jeśli chodzi o wielkość importu mate. Nasz wynik to 1,13%.

Sprawdźmy skąd pochodzi nasza codzienna yerba. Niespełna połowa bo 48,6% pochodzi z Niemiec, 17,9% z Argentyny, 14,5% z Paragwaju, 10,2% z Brazylii. Dalej robi się znów nieco bardziej zaskakująco. Piątym największym dostawcą yerba mate do Polski jest… Nigeria z której pochodzi 5,41% naszego importu. Dalej na liście są Czechy, potem Izrael, Hiszpania, Kanada, Włochy i Francja.

Mało Wam zaskoczeń? Sprawdźmy, gdzie trafia nasza yerba mate, ponieważ – jak się rzekło – jesteśmy także jej eksporterem i wynik 0,2% znaczy, że na świecie co pięćsetny sprzedany kilogram mate pochodzi z Polski. Najwięcej naszej mate bo aż 47,8% kupuje Brazylia, 18% Grecja, 9,02% Ukraina i 5,72% Portugalia. Nasza yerba trafia też do Kanady i USA, do Nigerii, Iranu, Izraela i Hong Kongu. W Ameryce Południowej poza Brazylią mamy też klientów w Chile.

Na koniec ciekawostka. Najbardziej uzależnione od nas pod kątem yerba mate kraje to północna Macedonia, która ściąga od nas 58,2% swojej mate, resztę zaś z Izraela, oraz Serbia, która kupuje u nas 62,1% swojej mate resztę zaś w Brazylii. Kraje te mają tylko po dwóch dostawców.

Autorem tekstu jest Rafał Przybylok

Dane za rok 2018 według Observatory of Economic Complexity


Dodaj komentarz