Witamina K w herbacie

Nie od dziś wiadomo, że w herbacie znajduje się wiele cennych dla naszego zdrowia substancji. Nie tylko mowa tutaj o najgłośniej chwalonych przeciwutleniaczach, ale również o substancjach odżywczych, a wśród nich o witaminach. Warto przyjrzeć się bliżej jednej z nich, a mianowicie witaminie K.

Czym jest witamina K? Wyróżnia się trzy: K1, K2 i K3. Są to substancje niezbędne w naszym organizmie, które wymagają stałej, dobowej podaży dla prawidłowego funkcjonowania naszego ciała. Przede wszystkim witaminy K odpowiadają w naszym organizmie za krzepliwość krwi, ich niedobór może obniżyć szybkość gojenia się ran, a w ekstremalnych przypadkach prowadzić nawet do wewnętrznych krwotoków. Inną ważną funkcją witamin z grupy K jest mineralizowanie kości, biorą one udział w gospodarce wapnia, a ich niedobory powodować mogą osteoporozę.

Skąd czerpiemy witaminę K? Produkują ją bakterie w naszych jelitach, ale również dostarczamy sobie jej wraz z pożywieniem. Najbogatsze w witaminę K są zielone warzywa takie jak rzepa, brokuły, kapusta, sałata czy szpinak. Nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę, że witamina K występuje także w herbacie i to w ilościach porównywalnych z warzywami.

Problem z witaminami z grupy K jest jednak taki, że rozpuszczają się one w tłuszczach. Znaczne ich ilości obecne w roślinach, w tym w herbacie nie przedostają się do wody. Co za tym idzie, nie tylko bulion warzywny jest uboższy w te witaminy niż same warzywa, ale także napar herbaciany zawiera ich znacznie mniejsze stężenie niż liście herbaty. Badania wykazały, że w liściach herbaty możemy znaleźć niespełna 1,5 mikrograma witaminy K na 100 gramów suszu, natomiast w naparze tej herbaty zaledwie 0,03 mikrograma na 100 mililitrów. Są jednak zielone herbaty, w których liściach stwierdzono nawet 600 mikrogramów na 100 gramów suszu.

Zestaw do herbaty Matcha: Matchawan, Chasen, Chashaku, stojak, herbata
Zestaw do herbaty Matcha: Matchawan, Chasen, Chashaku, stojak, herbata

Czy istnieje metoda by wydobyć z herbaty więcej witaminy K? Nie możemy przecież zaparzyć herbaty olejem by nierozpuszczalne w wodzie witaminy rozpuściły się w tłuszczu. Okazuje się, że rozwiązanie jest bardzo proste. Skoro witamina K jest w liściach należy… zjeść liście. Nie trzeba w tym celu żuć twardych i gorzkich fusów herbacianych. Wystarczy pić regularnie zieloną herbatę matcha. Jest to herbata produkowana przez zmielenie na mąkę liści herbacianych. Przygotowana tradycyjnie, po japońsku ma postać zielonej zawiesiny. Popularna jest jednak w postaci dodatku do różnego rodzaju koktajlów.

Osobiście polecam zacząć dzień od najprostszego koktajlu: mleko, matcha, banan i odrobina miodu. Po zmiksowaniu uzyskujemy pożywny i pobudzający dzięki kofeinie napój, który dostarczy nam także witamin, które w normalnych warunkach nie znalazłyby się w naszym naparze herbacianym. Może zatem warto co jakiś czas filiżankę naparu herbacianego zastąpić herbatą matcha.

Przepis na czekoladki z zieloną herbatą Matcha. Jak zrobić czekoladę z Matcha?
Przepis na czekoladki z zieloną herbatą Matcha. Jak zrobić czekoladę z Matcha?

Autorem tekstu jest Rafał Przybylok

Źródła: „Vitamin K in Green Tea Leaves” Cristina M.M. Almeida, Maria E. Figueira, Faculty of Pharmacy, Laboratory of Bromatology, iMed (The Institute for Medicines and Pharmaceutical Sciences), Lisboa, Portugal; „Vitamin K Overview” University of Maryland Medical Center.


Patryk Płuciennik

Administruję Czajnikowy.pl, montuję filmy Czajnikowy TV i pisze różne poradniki. Lubię zieloną herbatę japońską (Gyokuro, Kukichę), Oolongi, świeżą Darjeeling. Staram się codziennie odpowiadać na pytania zadane przez użytkowników Czajnikowy.pl i widzów kanału YouTube.

Dodaj komentarz