Powiadom mnie! Wpisz swój email, a my damy Ci znać, kiedy produkt będzie dostępny.
Email Ilość Twój e-mail zostanie wykorzystany tylko do powiadomienia Cię o dostępności.
Dzień dobry! Informujemy, że działamy normalnie. Zamówienia są realizowane na bieżąco.


Sosnowa Yerba Mate na zimę

Autorem tekstu jest David Skowron

Na zimę większość z nas zamienia się w leniuszków, sączących godzinami wymyślne herbatki. Dlatego dzisiaj na celowniku mamy yerba mate i… igiełki sosny. Wydawać się może, że jest to spektakularne połączenie, ale gwarantuje ogrzanie naszych organizmów i wprowadzenie nas w bardzo przyjemny, zimowy nastrój.

Sosnowa Yerba Mate na zimę
Sosnowa Yerba Mate na zimę

Co potrzebujemy do takiego połączenia? Oczywiście naszą ulubioną yerba mate, lecz najlepiej wziąć taką, która ma małą zawartość patyczków. Następnie zakładamy buty i idziemy do lasu pozbierać igiełki sosny.  Bierzemy nasze igiełki i za pomocą noża rozdrabniamy je, skracając ich długość. Możemy dodać parę pręcików z szyszki sosny. Teraz wsypujemy naszą mate do słoika, dodajemy igiełki i pręciki, zamykamy i wstrząsamy słoikiem, żeby całość się zmieszała.

Pora przygotować sosnową yerba mate! Podgrzewamy wodę do ok. 75 stopni Celsjusza, wsypujemy zawartość słoiczka do naszego naczynka (najlepiej ½ do ¾), zalewamy początkowo wodą o temperaturze pokojowej, by ochronić ważne składniki odżywcze yerby, czekamy aż wciągnie wodę, wtedy zalewamy podgrzaną wodą (nigdy nie wrzątkiem, najlepiej użyć przefiltrowanej wody, wtedy nie przegotowujemy jej tylko podgrzewamy), wkładamy bombillę (ciekwostka: w krajach Ameryki Łacińskiej wymawia się ‘bombizia’) i pijemy gotowy napar.

Smak takiej infuzji jest bardzo klimatyczny, a sam napar jest bardzo ogrzewający.


Dodaj komentarz