Powiadom mnie! Wpisz swój email, a my damy Ci znać, kiedy produkt będzie dostępny.
Email Ilość Twój e-mail zostanie wykorzystany tylko do powiadomienia Cię o dostępności.

Yerba mate po paragwajsku – jak dobrze zaparzyć ostrokrzew?

Paragwaj ma nieco inne zwyczaje związane z piciem mate. Najpopularniejsze tutaj okazuje się tereré czyli, najprościej mówiąc mate parzona zimną, wręcz lodowatą wodą. Paragwaj jest krajem gorącym, zdecydowanie potrzeba tutaj orzeźwienia idącego w parze z pobudzeniem. Toteż, mimo że Paragwajczycy znają mate parzone ciepłą wodą wybierają swoje tereré, które towarzyszy im na każdym kroku.

Śmiało możemy powiedzieć, że jest to narodowy napój w tym kraju ponieważ gdzie nie spojrzymy zobaczymy osoby niosące, charakterystyczne, pękate termosy, często z kieszonką na guampe czyli naczynie do tereré. Zimna woda z lodem jest zaś dostępna wszędzie, toteż nie ma problemu by uzupełnić swój termos w sklepach, restauracjach czy stacjach benzynowych. tereré pija się tutaj z każdej okazji i bez okazji. Pije się w pracy, w domu i na ulicy, częstuje się gości jak i każdą napotkaną osobę.

Bombilla bambusowa do yerba mate premium
Bombilla bambusowa do yerba mate premium

To tutaj najczęściej doszukiwać się należy przesłanek dotyczących słynnego rytuału związanego z mate. Ponieważ gdy spotkamy znajomych na ulicy lub na ławce pod drzewem, lub przed warsztatem czy sklepem, ktoś na pewno ma matero, susz, bombille oraz termos wody z lodem. Nie ma potrzeby zdobywania większej ilość sprzętu, nie trzeba też nosić wszędzie swojego zestawu. Zwyczajnie dosiadamy się do znajomych i wkrótce i w nasze ręce podana zostaje guampa uzupełniona zimną wodą. Wszyscy piją z tej samej rurki i porcji suszu, całe spotkanie obsługuje zaś właściciel sprzętu. Podobnie jak w innych częściach Ameryki Południowej także tu sypie się bardzo dużo mate, strząsa na ściankę naczynia by móc włożyć bombillę i zalewa wiele razy kolejnymi porcjami wody. Otrzymaną guampę należy wypić w trzech łykach i podać właścicielowi, który wlewa nową porcję wody i podaje innej osobie. Oczyszczenie bombilli jest niegrzeczne zaś podziękowanie za napój ma miejsce na końcu ponieważ znaczy, że już nie chcemy więcej. Dla kogoś z zewnątrz wszystko to faktycznie może przypominać rytuał, swego rodzaju ceremonię, ale jeśli przyjrzymy się bliżej zobaczymy że zebrani nie skupiają się na mate. Zwyczajnie ją piją, a rozmowa jak i forma spotkania są zupełnie swobodne. Jeśli więc chcielibyśmy porównać to do podniosłej atmosfery herbacianej ceremonii w Japonii to zauważymy, że picie mate ma się tak do cha-do jak indiańska fajka pokoju do grupy studentów palących dla oszczędności jednego papierosa rozmawiając o nudnych wykładach.

Jeśli przyjrzymy się bliżej mate produkowanej w Paragwaju rzuci nam się w oczy fakt, że jest ona często w wersji con herbas czyli z ziołami. Jest to szalenie popularne choć nie zawsze w postaci gotowego suszu. Jeśli Paragwajczycy maja dostęp do świeżych ziół, a starają się zwykle mieć, to wybierają mate czystą zaś zioła, zgniecione w moździerzu dodają do wody z lodem, służącej do zalewania mate. Takie gotowe pęczki ziół można powszechnie kupić na bazarach i nawet od razu dodać do swojego termosu. Miejscowe zioła mają liczne właściwości prozdrowotne, oraz smakowe, które ubogacają smak tereré. Zaleca się jednak nie dodawać do mate więcej niż trzech różnych ziół by nie obciążyć organizmu.

Yerba mate po paragwajsku - jak dobrze zaparzyć ostrokrzew?
Yerba mate po paragwajsku – jak dobrze zaparzyć ostrokrzew?

Czy moglibyśmy zatem podać przepis na najbardziej paragwajską mate? Musiałby wyglądać tak.

  • Do naczynia typu guampa wsypujemy mate, tyle ile lubimy choć powinno być ponad pół naczynia.
  • Przechylamy naczynie na bok przykrywszy wlot dłonią i potrząsamy tak by susz przesypał się na ściankę tworząc kopczyk z boku naczynia.
  • Ostrożnie przechylamy naczynie do pionu i umieszczamy w wolnym miejscu bombillę.
  • Do dużego moździerza wkładamy nieco świeżych ziół, w zależności od preferencji wybieramy kompozycję maksymalnie trzech. Najbardziej popularne to mięta, cedron, boldo, moringa.
  • Zioła dokładnie rozgniatamy i w moździerzu zalewamy zimną wodą po czym zlewamy do termosu. Chodzi o to by moździerz wypłukać i przenieść do termosu najmniejsze nawet drobiny ziół.
  • Do termosu wsypujemy lód i wlewamy zimną wodę do pełna.
  • Zalewamy mate i pijemy, czynność powtarzamy.

Autorem tekstu jest Rafał Przybylok. Fot. w nagłówku: Jadwiga Janowska


Dodaj komentarz