Powiadom mnie! Wpisz swój email, a my damy Ci znać, kiedy produkt będzie dostępny.
Email Ilość Twój e-mail zostanie wykorzystany tylko do powiadomienia Cię o dostępności.
Zamów książkę "Yerba mate w tydzień" samą lub w zestawie i użyj kuponu na darmową wysyłkę kurierem: 100%mate


Jak przygotować tykwę, kalebasę do Yerba Mate, Currado

Jak przygotować swoją pierwszą kalebasę?

Yerba Mate można pić z różnych naczyń. Pijemy dla wygody z ceramicznych, ale najbardziej klasycznym, pomijając drewniane naczynia, jest kalebasa, czyli po prostu tykwa. Mamy tutaj taką świeżo kupioną, z której nie można jeszcze pić. Zauważyłem, że wiele osób robi błąd, bo kupuje kalebase i od razu zaczyna z niej pić. Potem stwierdza, że obrzydliwe – “jak ja nie cierpię Yerba Mate!”. Wtedy właśnie czuje nie smak Yerba Mate, tylko nie przygotowanej kalebasy

To co z nią musimy zrobić to currado, czyli szereg zabiegów, którymi musimy ją poddać zanim będzie nadawać się do użytku. Trzeba zwrócić uwagę na naturalną gąbkę, która wyścioła owoc w środku. Żeby się jej pozbyć potrzebujemy fusy z Yerby.

1. Zużyte fusy musimy napchać do kalebazy i wyjątkowo zalać wrzątkiem, pomoże nam to zmiękczyć gąbkę i ją później wybrać.

Trzeba robić to ostrożnie, żeby nie uszkodzić kalebasy. Zalewamy i zostawiamy na 24h.

Jak zobaczycie po tym czasie, sporo płynu ubyło z kalebazy. To święty Tomasz nam podpija.

2. Wylewamy wodę i płuczemy zimną wodą, żeby naczynie było czyste.

Można też dodać też wódki do wody, podobno to pomaga.

3. Teraz trzeba wygrzebać tę gąbkę, można użyć łyżeczki lub nabierki herbacianej.

I zaczynamy wydrapywać. Trzeba robić to bardzo dokładnie, starannie o ostrożnie. Kalebasa to owoc, więc jedna od drugiej mogą się różnić i czasem trzeba wszystko powtórzyć nawet kilka razy.

Tykwa oczywiście poci się podczas picia Yerby, nie są to duże ilości wody, ale jeśli zostawimy ją na na dokumentach to może się to źle dla nich skończyć. Tak wygląda wydrapana.

4. Ponownie zasypujemy naczynie yerbą i zalewamy gorącą wodą i zostawiamy na 12h.

Matero namoczyło się i znów przelewamy je wodą, można ją jeszcze trochę wydrapać. Następnie parzymy normalnie Yerbę, 80*C. Żeby ułatwić sobie picie, przy wkładaniu bombilli należy zatkać wlot. Udało się! Zachęcam do przygotowania sobie tak kalebazy, picie Yerby z niej daje specyficzny smak.


Dodaj komentarz