Powiadom mnie! Wpisz swój email, a my damy Ci znać, kiedy produkt będzie dostępny.
Email Ilość Twój e-mail zostanie wykorzystany tylko do powiadomienia Cię o dostępności.

Szlachetna herbata produkowana z udziałem koników polnych

Mogłoby się wydawać, że robactwo na plantacjach herbaty to nic pożądanego i że nie ma plantatora, który życzyłby sobie widzieć na swych krzewach owady. Okazuje się, że faktycznie, na krzewy herbaciane czyhają setki gatunków różnych szkodników, które mogłyby zniszczyć uprawy niemalże do cna, lecz jest jeden gatunek owada, który nie tylko nie jest niemile widziany ale wręcz niezbędny do produkcji konkretnych rodzajów herbaty.

Na Tajwanie istnieje owad z rodziny koników polnych, którego wdzięczna łacińska nazwa brzmi Jacobiasca formosana. Owad ten żeruje na liściach herbacianych podgryzając ich łodyżki i młode listki oraz najcenniejsze pączki liściowe. Można by zatem pomyśleć, że plantatorzy stosować powinni odpowiednie pestycydy aby pozbyć się szkodnika. Otóż nic podobnego. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie zawiera legenda.

Szlachetna herbata produkowana z udziałem koników polnych
Szlachetna herbata produkowana z udziałem koników polnych

W miejscowości Beipu na Tajwanie żył sobie pewien wieśniak uprawiający herbatę. Zauważył on pewnego dnia, że na jego krzewach pojawił się mały, zielony konik polny, który obgryzał najcenniejsze liście herbaciane. Wieśniak powinien obgryzione liście wyrzucić lecz był sprytny i postanowił mimo wszystko spróbować je sprzedać. Obrobił więc herbatę do końca i zaniósł ją do kupca. Ten zaparzywszy i skosztowawszy nowej herbaty zachwycił się jej bogatym, owocowym aromatem. Zaproponował chłopu dwukrotnie wyższą cenę niż zwykle. Uradowany wieśniak powrócił do domu i zaczął rozpowiadać sąsiadom jak to sprzedał drożej robaczywą herbatę. Okoliczni plantatorzy nie chcieli dać temu wiary i nazwali przekornie jego herbatę Peng Feng Cha co znaczy „herbata samochwały” uważali bowiem, że ich sąsiad blefuje i przesadza.

Szlachetna herbata produkowana z udziałem koników polnych
Szlachetna herbata produkowana z udziałem koników polnych

Prawda jest jednak taka, że ów legendarny chłop miał rację, rację miał także kupiec, który poznał się na jakości naparu. Dzieje się tak dlatego, że podgryzana przez koniki polne herbata wytwarza specjalne substancje z grupy monoterpenów, cechujących się silnym aromatem. Herbata taka zaczyna również lekko oksydować już na krzewie. Efekt jest taki, że obrobiona jako wysoko-oksydowany oolong zapewnia niezwykle słodki, owocowo-miodowy aromat.

Herbata czarna formosa Honey Black miodowa
Herbata czarna formosa Honey Black miodowa

Najsłynniejszym przykładem takiej podgryzanej herbaty jest Oriental Beuty, czyli słynny tajwański oolong, który oryginalnie nazywa się Dangfang Meiren. Jest to herbata oksydowana znacznie wyżej niż inne tajwańskie oolongi, bo aż około 70%. W odróżnieniu od innych oolongów nie jest zbierana wiosną lecz pod koniec lipca z uwagi na żerujące na niej koniki polne. Jej zbiór ogranicza się zaś jedynie do pączka liściowego i kolejnych dwóch liści. Wszystko to sprawia, że niewielka produkcja odbija się znacząco na cenie herbaty. Podobno nazwę Oriental Beuty herbata ta zawdzięcza królowej brytyjskiej, która skosztowawszy jej po raz pierwszy, zachwyciła się jej aromatem tak, że nazwała ją orientalną pięknością.

Szlachetna herbata produkowana z udziałem koników polnych: liście
Szlachetna herbata produkowana z udziałem koników polnych: liście

Innym przykładem nurtu owadzich herbat z Tajwanu jest czarna Formosa Honey Black tea. Herbata ta zyskuje coraz większą popularność w Europie dzięki swemu wyraźnie miodowemu posmakowi, który sprawia wręcz wrażenie, że do herbaty dodano miodu. Nie tylko nektarowo-miodowe nuty aromatyczne odpowiadają za to odczucie ale także słodycz naparu wolna od goryczy. Ciekawostką w przypadku tej herbaty jest fakt, że nie jest to do końca herbata czarna. Jest to tajwański oolong w typie wspomnianego Oriental Beauty lecz oksydowany jeszcze bardziej bo do 95% co sprawia, że w praktyce jest to herbata czarna, choć najbardziej poprawnie byłoby nazwać ją czarnym oolongiem.

Szlachetna herbata produkowana z udziałem koników polnych: parzenie
Szlachetna herbata produkowana z udziałem koników polnych: parzenie

Na deser, zostawiłem najciekawszą z robaczych herbat. Jest to absolutny unikat i zarazem jedna z najdroższych herbat. Jest to też coś, czego nie każdy chciałby spróbować. Poo poo pu-erh to herbata przygotowywana z odchodów owadzich. Dokładnie mówiąc z odchodów gąsienicy specjalnego gatunku ćmy o nazwie Tea Tabby. Odchody larw zbierane są ręcznie, wziąwszy zaś pod uwagę ich rozmiary można sobie wyobrazić, jak uciążliwa jest produkcja. Nie dziwi więc fakt, że kosztuje ona między 500 a 2000 $ za kilogram. W Chinach przypisuje się naparowi tej herbaty liczne właściwości prozdrowotne, a naukowcy wyliczają liczne korzystne dla naszego ciała substancje zawarte w niej. Między innymi aminokwasy i przeciwutleniacze.

Zważywszy na różnorodność herbat związanych z owadami, warto zagłębić się nieco bardziej w tym temacie. Którą z robaczych herbat wybrać? Może na początek jednak polecam herbatę jedynie podgryzaną przez owady…

Autorem tekstu jest Rafał Przybylok


Dodaj komentarz