Załóż konto, zbieraj punkty i wymieniaj na rabaty.

Trochę przekorny i żartobliwy tytuł nie jest oderwany od rzeczywistości. Kogoś o szczególnie żartobliwym usposobieniu może zainspirować do zrobienia znajomym psikusa.

Dziś chciałbym polecić herbatkę ziołową, która nie jest zbyt popularna, a nawet nieco niekanoniczna, ponieważ roślina o której mowa, nie znajduje się w oficjalnym wykazie roślin leczniczych, a co za tym idzie, nie można jej kupić w sklepach zielarskich. Trzeba ją samemu znaleźć, zebrać, wysuszyć i dopiero wtedy można się nią cieszyć.

Dobra wiadomość jest taka, że w całym naszym kraju można znaleźć ją praktycznie wszędzie, jest to roślina pospolita i rodzima właściwie w całej Europie. Mowa o bylicy pospolitej. Wysokim chwaście, który spokrewniony jest blisko z bylicą piołun, która to już jest surowcem zielarskim jak najbardziej. Bylica wykazuje notabene podobne, choć słabsze właściwości do swego krewniaka piołunu.

Herbata z konopi Hemp ziołowa konopna organiczna
Herbata z konopi Hemp ziołowa konopna organiczna

Zdrowotne korzyści płynące z picia bylicy pospolitej

W medycynie ludowej była kiedyś dość powszechna, ważną rolę pełniła także w kulturze Słowian. Przede wszystkim skuteczna jest na problemy z układem pokarmowym. Poprawia apetyt i przyswajanie składników pokarmowych, działa także na wzdęcia i bóle brzucha. Jest środkiem przeciwko pasożytom układu pokarmowego, spowalnia fermentację w jelitach. Jako kobiece ziółko polecana jest na bóle menstruacyjne i przy słabych miesiączkach. Powinna być jednak unikana przez kobiety ciężarne, ponieważ może powodować poronienie. Działa także przeciwbakteryjnie, a napar z korzenia działa na nerwobóle.

Bylica pospolita (fot. Rafał Przybylok)
Bylica pospolita (fot. Rafał Przybylok)

Hildegarda z Bingen, słynna średniowieczna zielarka zalecała gotować liście bylicy i jeść je dla wzmocnienia żołądka i pozbycia się ogólnej zgnilizny z ciała, jakiej nabawić można się od złego jedzenia. Jeśli chodzi o właściwości nie związane z parzeniem liści wspomnieć trzeba, że wieszano ją kiedyś w stajniach i psich budach aby odpędzić gzy i pchły. Palona zaś odstrasza komary.

Nie tylko nasi pradziadowie mieli pożytek z bylicy. Używano jej także w chińskiej medycynie, gdzie palono ją jak tytoń dla leczenia astmy, zaś naparem leczono gorączkę.

Zbiór bylicy powinien odbywać się mniej więcej teraz, pod koniec czerwca, choć odpowiednie do zbioru okazy spotyka się aż do jesieni. W wierzeniach Słowian zebrana w przeddzień dnia Św. Jana miała magiczne i ochronne właściwości toteż wieszano ją w domach i w obejściu, tradycyjnie umieszczano ją w czterech kątach i trzymano do następnej nocy kupalnej. Chroniła także przed wiedźmami i piorunami. Dziewczęta wplątały ją w swoje sobótkowe wianki, co miało im wróżyć zdrowie i odporność na złe uroki na cały rok. Wierzono iż nakarmiony bylicą pies potrafił rozpoznać czarownicę.

Stosowanie bylicy pospolitej jako przyprawy do piwa

Poza naparem można także użyć bylicy jako przyprawy. Dawniej przyprawiano nią piwo, dobra jest także do mięs i zup. Daje gorzki i lekko korzenny smak. W średniowieczu dodawano jej szczególnie do tłustych potraw mięsnych, gęsiny, wieprzowiny i baraniny.

Jak zdobyć bylice?

Znaleźć jest ją dość łatwo, porasta wszelkie pobocza, rowy, zarośla i łąki. Jest pospolita i z daleka można ją zauważyć bo może dorównać wzrostem człowiekowi. Zbierać należy szczyty rośliny, zanim zacznie kwitnąć ponieważ wtedy robi się bardzo gorzka. Jedyny problem jaki napotkamy to suszenie, ponieważ wymaga ono uważności, gdyż pędy są dość grube i mogą spleśnieć.

Jak przygotować napar?

Napar bylicy przygotowujemy tak, jak innych ziół. Łyżeczkę suszu na filiżankę wrzątku, parzymy dziesięć minut pod przykryciem. Jeśli chcielibyśmy przygotować środek na komary, wtedy należy szczyty rośliny gotować w wodzie kilkanaście minut, przykryć do wystygnięcia i dodawszy spirytusu przygotować spray.

Co ma jednak do tego wszystkiego Czarnobyl?

Mało kto wie, że niesławne miasto na Ukrainie nosi swoją nazwę właśnie na część tego zioła, które podobno, nad wyraz bujnie porasta tamtejsze okolice. W języku ukraińskim bylica pospolita to właśnie czarnobyl. Przygotowując więc napar z własnoręcznie zebranej bylicy możemy powiedzieć, że parzymy herbatkę z czarnobyla i tak też możemy śmiało zareklamować ją poczęstowanym gościom. Kto spróbuje?

Autorem tekstu jest Rafał Przybylok

Pyszne rooibosyZobacz wszystkie

Youtube Czajnikowy.plWszystkie filmy

Poznaj produkty Czajnikowy.pl

Przeczytaj również

Anxi, okręg na prowincji Fujian

Anxi to okręg na południu prowincji Fujian, słynie z produkcji herbaty Ti Kuan Yin. Drzewa[...]

Do czego służy żeliwny czajnik?

Obecnie dostępne na rynku żeliwne czajniki nadają się nie tylko do grzania wody, ale także[...]

Jaka woda do kawy? Mineralizacja, z kranu, twardość wody

Bardzo istotne jest, aby uświadomić sobie, że woda nie jest substancją posiadającą nieskończoną zdolność do[...]

Herbata żółta. Czar żółtej herbaty

W Polsce Żółte herbaty są najmniej znane, dlaczego? Głównie tłumaczy się to ich wysoką ceną,[...]

Jak dobrze zaparzyć kawę za pomocą syfonu? Porady

Syfon do kawy obok Aeropresu, drippera i Chemexu stał się symbolem kawiarni trzeciofalowych i nowoczesnego,[...]

Najlepsze pomysły na świąteczne prezenty

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia - chyba jedne z najbardziej rodzinnych świąt. Przyjdzie czas na[...]

Yerba Mate FD Fede Rico opinie

FD to paragwajska grupa zrzeszająca producentów rolnych w tym yerba mate. Obecna jest na rynku[...]

Herbata w Iranie. Historia perskiej herbaty

Pierwsze krzewy herbaciane pojawiły się w Iranie w 1901 roku, po tym gdy irański ambasador[...]

Dodaj komentarz

Powiadom o dostępności Proszę podać adres e-mail, który zostanie użyty tylko do poinformowania, że produkt wrócił do naszego magazynu.