Herbata bąbelkowa, Bubble tea, Boba milk tea, Pearl milk tea, opinie

Autorką tekstu jest Ewa (herbatniczek.wordpress.com)

Już jakiś czas temu, przejeżdżając przez Warszawę w oczy rzuciło mi się hasło (i to dosłownie, bo neonowych kolorów nie dało się nie zauważyć): Bubble tea czyli herbata bąbelkowa. Do tej pory nie miałam okazji wrócić w to miejsce, jednak sam wystrój owego baru- herbaciarni wrył mi się w pamięć na tyle, że postanowiłam spróbować herbaty bąbelkowej.

Od początku: Czym jest herbata bąbelkowa? (Albo jeśli ktoś woli bubble tea)

Jest to swego rodzaju mieszanka- koktajl na bazie herbaty, a przynajmniej takie było założenie. Cóż więc, poza herbatą można tam znaleźć? Głównymi składnikami tradycyjnie dodawanymi do mikstury są mleko oraz owoce. Poza tym niemal we wszystkich tego typu napojach znajdziemy kulki tapioki w różnych wersjach kolorowych i smakowych (nazywane perłami lub boba).

Kulki tapioki o smaku jeżyny i maliny
Kulki tapioki o smaku jeżyny i maliny

Tapioka, a cóż to takiego? Po krótce mówiąc jest to produkt skrobiowy, który otrzymuje się z manioku jadalnego (Manihot esculenta Crantz) Podstawowymi zaletami tapioki są jej lekkostrawność, mała zawartość białka, hipoalergiczność, brak glutenu i cholesterolu. Zaś jej główną funkcją w naszej bubble tea jest tworzenie bąbelków wypełnionych kolorowymi syropami, przez co dodają napojowi smaku, szczególnie w momencie przegryzania soczystej banieczki.

Poza wyżej wymienionymi składnikami, można w zasadzie do woli przebierać w różnych zamiennikach czy dodatkach. I tak na przykład zwykłe mleko można zastąpić mlekiem skondensowanym albo mleczkiem sojowym. Kulki z tapioki można zamienić na wielosmakowe żelki, kulki z sago (czyli wytworzone z mączki skrobiowej wyrabianej z palmy sagowej) czy z kolokazji jadalnej. Owoce zastępuje się różnej maści sosami i syropami owocowymi. Można też dodać kawy, aloesu, galaretek smakowych, gęstego kremu karmelowego czy najprzeróżniejszych słodzików zaczynając od miodu a na stewii kończąc. Pierwsze przepisy na herbatę bąbelkową zawierały: gorącą czarną herbatę, perełki tapioki, skondensowane mleko oraz syrop lub miód. Obecnie przypuszcza się, że wszystkich kombinacji smakowych jest ponad 250 (!!).

A co z herbatą?

No cóż, herbata teoretycznie jest bazą tego napoju. Początkowo używano gorącej czarnej herbaty. Szybko jednak odkryto potencjał napoju w formie zimnej i obecnie herbata bąbelkowa oferowana jest także jako napój “mrożony”. Ogólnie baza herbaciana zależy od miejsca w którym kupujemy naszą miksturę. Popularne są herbaty czarne (również aromatyzowane), zielone (najczęściej mieszanki z jaśminem lub jaśminem aromatyzowane) oraz herbaty białe i oolong. Istnieje również wersja napoju, który wymieszany jest w połowie z kawą oraz bubble tea nie zawierająca herbaty wcale.

Zielona herbata i Bubble Tea bez herbaty mleko i syrop truskawkowy
Zielona herbata i Bubble Tea bez herbaty mleko i syrop truskawkowy

Jak to się pije?

Przeważnie przez specjalną słomkę. Niemal na każdej stronie reklamującej herbatę bąbelkową można przeczytać o frajdzie zasysania perełek tapioki czy naszych smacznych dodatków. Podczas próbowania mojej herbatki, musiałam sie nieźle nagimnastykować, żeby podczas picia żadna z kulek nie dotarła w jakieś nieporządane miejsce przełyku. Może to tylko wynik moich marnych umiejętności, jednak małym dzieciom nie podałabym bubble tea przez słomkę. 
Napój przygotowywany jest różnie- warstwowo albo chaotycznie. Sama nazwa “bąbelkowa” odnosi się głównie do perełek tapioki, jednak dodatkowe bębelki otrzymuje się przez energiczne mieszanie w shakerach. Poprzez wstrząsanie otrzymuje się również ładną warstewkę kolorowej pianki. Z racji wielu dodatków, można spotkać herbatę mleczną- zawierającą mleko i dość podobną do koktajli czy shaków mlecznych, można też spotkać herbatę niemal wyłącznie z owocami i lodem, która konsystencją przypomina sorbety. Herbata podawana jest czy to w zwykłych wysokich szklankach czy w poręcznych kubkach dodatkowo pokrywanych warstwą folii aluminiowej chroniącej przed wylaniem oraz utratą świeżości.

Kulki tapioki w Herbacie Bąbelkowej
Kulki tapioki w Herbacie Bąbelkowej

Skąd to się w ogóle wzięło?

Herbata bąbelkowa powstała na Tajwanie w latach ’80 XX wieku, gdy to (jak głosi jedna z dwóch oficjalnych wersji) pan Lin Hsiu Hui odpowiedzialny za rozwój produktu w Domu Herbaty Chun Shui Tang postanowił zachęcać młodych ludzi do picia herbaty. Na jednym z zebrań dorzucił do herbaty perełki tapioki. Pomysł spodobał się na tyle, że został wdrożony w życie. Napój szybko przyjął się na Tajwanie i w Azji, by następnie zachwycić Stany Zjednoczone, Kanadę oraz Europę. Dziś można napić się herbaty bąbelkowej w rozmaitych barach herbacianych, kawiarnich, lodziarniach a nawet w McDonaldzie.

Żeby nie było za słodko…

No cóż, jeśli już jakiś napój jest słodki, ładny i kolorowy, musi istnieć jakieś “ale”. Tym “ale” są wątpliwości co do prozdrowotności herbaty bąbelkowej. Duża ilość słodkich dodatków, w tańszych wersjach sztucznie barwionych lub sprowadzanych z niepewnych źródeł raczej nie sprzyjają naszemu zdrowiu. Pita z umiarem, nie powinna nam zaszkodzić, a jeśli ktoś ma wątpliwości do jakości napoju, zawsze można przyrządzić sobie taką herbatę domowymi metodami. Spróbować bubble tea jednak warto, by przekonać się samemu, czy taka forma herbaty nam odpowiada. Sama spodziewałam się przesłodzonego ulepka, a zostałam miło zaskoczona. Obie moje herbaty były smaczne oraz przyjemnie orzeźwiały. Fanką tapiokowych perełek chyba jednak nie zostanę, wolę tradycyjny podział na napoje i słodkie żelki.

Bubble Tea Green syrop marakuja i kulki tapioki
Bubble Tea Green syrop marakuja i kulki tapioki

Dodaj komentarz

Powiadom o dostępności Proszę podać adres e-mail, który zostanie użyty tylko do poinformowania, że produkt wrócił do naszego magazynu oraz ilość potrzebnych sztuk.