ZAŁÓŻ KONTO, ZBIERAJ PUNKTY I WYMIENIAJ NA RABATY

Na internetowych aukcjach roi się od herbaty zielonej w bardzo niskiej cenie: herbata zielona Gyokuro, herbata zielona Bancha, herbata prażona Kukicha, herbata zielona z ryżem Genmaicha, czy klasyczna herbata zielona Sencha. Wszystkie opatrzone komentarzem: japan style lub w stylu japońskim. Czy warto je kupić?

Bądź z nami na bieżąco!

Dołącz do ponad 110 000 miłośników herbaty na YouTube oraz śledź nasze relacje na Instagramie.

Jak to możliwe, że Bancha Japan kosztuje 6zł za 50 gramów, a pół kilowy zapas japońskiej Kukichy zrobimy już za niecałe 70zł?

Na początku zdecydowanie musimy (na potrzeby tego tekstu) podzielić zielone herbaty dostępne na polskim rynku na dwie grupy: japońskie i chińskie. Pierwsza grupa to oryginalne, zdecydowanie droższe, herbaty pochodzące z Japonii.

Herbaty chińskie to najczęściej odpowiedniki ich japońskich wersji. I tak mamy China Sencha oraz na przykład Sencha Satsuma (pochodząca z Japonii, z prowincji Satsuma) – niby dwie herbaty o podobnie brzmiących nazwach, a jednak zupełnie różne: od kształtu liści, przez kolor herbaty, aż na smaku kończąc. Chińska Sencha kosztuje w granicach 7 zł za 50g, a japońska może być dwa a nawet trzy razy droższa. Tutaj muszę zaznaczyć, że obu wersji warto skosztować i przekonać się, która bardziej nam smakuje.

Czy warto kupić herbatę JAPAN STYLE?

Do herbat chińskich zaliczają się również wszystkie te, które na opakowaniu wielkimi literami krzyczą JAPAN, a już nieco mniejszymi szepcą: style. Tak, to są herbaty wyprodukowane w Chinach na wzór japońskich. Co to w praktyce oznacza? Za parę złotych dostajemy chińską Gyokuro, która nie ma nic wspólnego z oryginałem. Niestety, jakość chińskiej herbaty znacząco odbiega od japońskiej i kopiowanie procesów technologicznych produkcji herbaty z Kraju Kwitnącej Wiśni zupełnie tu nie pomaga.

Dlaczego o tym piszemy? Wstydliwą końcówkę łatwo przegapić (zwłaszcza początkującym), a i sprzedawcy często ukrywają prawdziwe pochodzenie herbaty, zasłaniając się magicznym: japan style. Zdecydowanie nie warto kupować jej w po cenie prawdziwej japońskiej herbaty.

Redakcja Czajnikowy.pl poleca świadomie(!) spróbować chińską herbatę w stylu japońskim (niekoniecznie kupując od razu kilogram, bo tania). Ale ostrzegamy, że najczęściej ma wszystkie złe cechy, które można sobie wyobrazić myśląc o niesmacznej herbacie.

Zielone herbaty premiumZobacz wszystkie

Youtube Czajnikowy.plWszystkie filmy

Poznaj produkty Czajnikowy.pl

Przeczytaj również

Przepis na zieloną herbatę Genmaicha na zimno

Metoda zimnego parzenia świetnie nadaje się dla różnych rodzajów zielonej herbaty. Dzisiaj prezentujemy przepis na[...]

First Flush, oznaczenie jakości herbaty

First Flush to oznaczenie jakości herbaty związane z kolejnością zbiorów występujące w literowym kodzie jako[...]

Czy picie herbaty przedłuża życie? Korzyści i skutki uboczne nadmiaru

Czy picie herbaty przedłuża życie? To pytanie brzmi odważnie, dlatego warto odpowiedzieć na nie spokojnie.[...]

Purple tea – fioletowa herbata

Purple tea to zupełna nowość na rynku herbacianym, a przynajmniej w porównaniu z innymi kolorami,[...]

Co ma wpływ na smak kawy? Porady

Jak często zdarza się słyszeć, że kawa którą lubimy pić po jakimś czasie popsuła się,[...]

Lapacho: Przepis na herbatę Inków, jak parzyć herbatę Lapacho

Jest to kora drzewa Lapacho i nazywana jest także herbatą Inków. Wywodzi się z medycyny[...]

1 Comment

Herbata Darjeeling. Porównanie herbat z Darjeeling

Dzisiaj chciałabym porównać ze sobą trzy herbaty darjeeling. Pierwsza z nich to herbaciany prezent, kupiony[...]

Przepis na przyprawy zrobione z herbaty do łososia

Na początek chciałbym Wam polecić bardzo wdzięczną herbatę wędzoną lapsang souchong, która niezwykle łatwo jest[...]

Dodaj komentarz

Powiadom o dostępności Zostaw nam swój e-mail. Odezwiemy się, gdy produkt będzie dostępny. Bez spamu, obiecujemy.