Historia picia herbaty

Pierwszą herbatę zaparzył… wiatr. To on bowiem według legendy strącił z drzewa listki herbaciane, które wpadły do kociołka gotującej się wody cesarza Shennonga. To jednak legenda. Jak przedstawiają się natomiast fakty? Okazuje się, że droga herbaty była długa i pogmatwana, liczne kultury, zaś na przestrzeni dziejów wykształciły osobne, czasem dość dziwne metody picia herbaty.

Pierwszej herbaty wcale nie parzono, lecz żuto jej młode liście. Podobnie zresztą rzecz miała się z yerba mate. Pierwsze napary jakie przyrządzano przypominały ten z legendy i w zasadzie były odwarami. Herbatę w Chinach początkowo gotowało się z czasem zmieniając ją w zupę dodając różne warzywa i sól.

Za czasów słynnego herbacianego mistrza Lu Yu herbata była mielona na proszek i prasowana w tabliczki, które podgrzane i skruszone parzyło się w wodzie z dodatkiem soli. Kultura picia herbaty liściastej wykształciła się w Chinach za czasów dynastii Ming. Był to zresztą okres wielkiego rozwoju dla herbaty, jej rodzajów, plantacji i ceramiki do niej dedykowanej.

Herbata prasowana Zhangping Shui Xian: zwinięta herbata
Herbata prasowana Zhangping Shui Xian: zwinięta herbata

Póżniej herbata zaczęła podbijać inne kraje. W Japonii do dziś popularna jest mielona herbata, rozpuszczana bambusową trzepaczką w dużej czarce, choć nie przypomina ona właściwie wcale tej z czasów Lu Yu. Mogołowie i Tybetańczycy upodobali sobie herbatę z dodatkami soli oraz mleka i masła.

Czasy kolonialne to kolejny złoty okres dla herbaty. Zachwyceni chińskim zielem Europejczycy zaczęli przywozić herbatę na stary kontynent, przyczyniając się do rozwoju herbaty czarnej, którą sobie upodobali. Zaczęli oni również zakładać własne uprawy w podbitych koloniach. Powstały plantacje w Afryce i na Sri Lance oraz w południowej części Indii. Ukształtowały się także znane na zachodzie sposoby picia herbaty, jak choćby angielska herbata z mlekiem, która – nota bene – dała początek słynnej indyjskiej herbacie Masala Chai z licznymi przyprawami i mlekiem. W Rosji zaś rozpowszechnił się samowar.

Coraz więcej krajów herbatę doceniało i coraz więcej ją produkowało. Wynaleziono nowe metody produkcji suszu. Podczas rewolucji przemysłowej pojawiło się wiele nowych maszyn, dzięki którym herbata stała się powszechnie dostępna i na tyle tania, że mógł już sobie na nią pozwolić każdy. Również budowa Kanału Sueskiego i era statków parowych skróciły czas transportu liści do Europy.

Kolejnym milowym krokiem był wynalazek herbaty w torebce gdy, przypadkiem, w skutek nieporozumienia, zaczęto parzyć ją w jedwabnych woreczkach, które szybko zmieniły się w tańsze i praktyczniejsze torebki z gazy i wreszcie z papieru.

Wynaleziono wreszcie herbatę rozpuszczalną, która dała początek napojom herbacianym w butelkach gotowych do picia.

Dzisiaj pije się herbatę na całym świecie w ogromnych ilościach i właściwie na wszystkie sposoby. Bardzo cieszy rozwój branży herbaty ortodoksyjnej, a co za tym idzie renesans technik parzenia nieco już zapomnianych i bardziej ceremonialnych. Pojawia się także coraz więcej herbaciarni, które sprawiają, że kultura picia herbaty wyższej jakości szerzy się i rozwija.

Pojawiają się także różne, nowe wynalazki służące do parzenia herbaty lepiej i wygodniej oraz pozwalające wydobyć z niej więcej. Coraz lepiej poznany jest także skład herbaty i jej właściwości prozdrowotne, co prowadzi z kolei do powstawania różnego rodzaju ekstraktów i suplementów.

Nie grozi nam jednak, jak sądzę przeniesienie herbaty całkowicie do kapsułki. Przyjemność parzenia oraz picia wyszukanej herbaty zarówno w towarzystwie jak i w samotności stawia ją w bezpiecznym miejscu jako drugiego najpopularniejszego napoju na świecie zaraz po wodzie. Herbata jest teraz obecna z nami wszędzie gdzie się udamy. Parzy się ją nawet w kosmosie.

Wydaje się, że w bliskiej przyszłości czeka nas rozwój branży herbaty jakościowej i ekologicznej, wraz z nią rozkwit kultury herbacianej związanej ze wzrostem świadomości korzyści płynących z picia starannie zaparzonej herbaty segmentu speciality.

Po więcej szczegółów zapraszamy do: Przysław Trzeciak – Powieki Bothidharmy Wu Shaohui – Historia Picia Herbaty
Autorem tekstu jest Rafał Przybylok
Fot. główna: Jadwiga Janowska

Dodaj komentarz

Powiadom o dostępności Proszę podać adres e-mail, który zostanie użyty tylko do poinformowania, że produkt wrócił do naszego magazynu oraz ilość potrzebnych sztuk.